Na dobre i na złe. Falkowicz uzdrowiony po lekach od doktor Gratz - WIDEO

2014-11-19 21:16

Cudowne uzdrowienie w "Na dobre i na złe! Śmiertelnie chory Andrzej Falkowicz (Michał Żebrowski) z "Na dobre i na złe", u którego po zatruciu chemikaliami doszło do niewydolności wielonarządowej od kilku tygodni faszeruje się lekami od doktor Róży Gratz (Maria Ciunelis) aż wreszcie jego organizm nie wytrzymuje. W 575 odcinku "Na dobre i na złe" Falkowicz traci przytomność i dostaje zapaści, a Adam Krajewski (Grzegorz Daukszewicz) domyśla się, że jego brat jest uzależniony. Tyle tylko, że wyniki badań wskazują, że eksperymentalne leczenie naprawdę działa, bo wątroba i nerki Falkowicza zaczynają działać prawidłowo. Falkowicz nie umrze, ale kuracja tajemniczymi lekami skończy się dla niego tragicznie... Zobacz scenę przedpremierową z 575 odcinka "Na dobre i na złe".

"Na dobre i na złe" odcinek 575 - środa, 19.11.2014, o godz. 20.40 w TVP2

Chory Falkowicz, który od miesięcy walczy z zabójczym zatruciem powodującym niewydolność wielonarządową w 575 odcinku "Na dobre i na złe" znów zaczyna źle się czuć. Tuż po skomplikowanej operacji, Falkowicz traci nagle przytomność.

Przeczytaj: Na dobre i na złe. Ślub Wiktorii i Tomasza. Wiki ucieknie z kościoła z Adamem? - zdjęcia


Adam Krajewski, który wie, że jego starszy brat poddał się ryzkownej terapii u lekarki z centrum medycyny niekonwencjonalnej i zażywa jakieś świństwo ma złe przeczucia. Prosi o pomoc Ruuda Van Graafa (Redbad Klynstra).

- Brał jakieś gówno od szarlatana, to musiało się tak skończyć - przyznaje wściekły Krajewski, który podejrzewa, że leki zażywane przez Falkowicza mają jakieś skutki uboczne.

Gdy Falkowicz dochodzi do siebie, próbuje to zbagatelizować: - Nic mi nie jest… Zmęczyłem się trochę. Parę godzin przy stole i fik...

Adam nie daje się jednak oszukać. Wie, że brat przyjmuje jakieś leki. - Co brałeś?!
- Nic takiego… Witaminy i takie tam na wzmocnienie… - zapewnia Falkowicz.
- Nie pieprz! Od witamin nie dostałbyś zapaści!
- Jednek trochę mnie lubisz - przyznaje Falkowicz, który po śmierci Romy (Marta Juras) wszedł na wojenną ścieżkę z bratem.

Krajewski zapewnia brata, że w tej chwili myśli jak lekarz i zależy mu przede wszystkim na zdrowiu pacjenta. Tymczasem Ruud docieka jakie leki zażywa Falkowicz. - Ty powiesz wreszcie co brałeś, toksykologia i tak wykaże - ostrzega profesora.
- Bardzo dobrze, sam się wreszcie przekonam - odpowiada Andrzej, który sam jeszcze nie poznał składu leków od Rózy Gratz.

Patrz: Na dobre i na złe. Adam Krajewski po śmierci Romy pogrąża się w depresji

Kilka godzin później Falkowicz z niedowierzaniem patrzy na swoje wyniki badań. Wygląda na to, że jego orgaznim pokonał śmiertelne zatrucie, nie ma już śladu po niewydolności wielonarządowej, a nerka i wątroba pracują normalnie.

- Witamy, mikroelementy, tak jak mówiłeś... - stwierdza Ruud, który nie zauważa w krwi Falkowicza żadnych podejrzanych substancji
- Co jeszcze?
- A powinno być coś jeszcze? Z sercem nie najlepiej, musisz uważać na siebie,
- A reszta? Nie musisz mnie oszczędzać. Mam jeszcze wątrobę? - profesor jest gotowy na nawet najgorszą diagnozę, ale okazuje się, że parametry pracy nerek i wątroby są bez zarzutu.

Wygląda na to, że leczenie u doktor Gratz ocaliło Falkowicza przed śmiercią. Tyle tylko, że profesor z Leśnej Góry jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że nie jest w stanie normalnie funkcjonować bez jej leków.

Chcesz wiedzieć więcej o serialu ''Na dobre i na złe''? Odwiedź nas na Facebooku!


ZAPISZ SIĘ: Codzienne wiadomości SuperSeriale.pl na e-mail