"M jak miłość" odcinek 1932 - poniedziałek, 11.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Nic gorszego niż szefowa uwodzicielka nie mogło się przytrafić Marcinowi, który w 1932 odcinku "M jak miłość" uzna, że jako ochroniarz prezes Domańskiej jest w większym niebezpieczeństwie, niż jak pracował jako detektyw! Po wspólnym wyjeździe z Elżbietą do Wiednia ich relacje nie będą już czysto służbowe. Bo Domańska postawi sprawę jasno - chce uwieść Marcina i nie przeszkadza jej wcale to, że jest żonaty z Kamą (Michalina Sosna).
Tak Elżbieta Domańska będzie chciała uwieść Marcina w 1932 odcinku "M jak miłość"
Nie dość, że Elżbieta zaczai się na Chodakowskiego w jego biurze, to jeszcze w 1932 odcinku "M jak miłość" odsłoni przed nim wszystkie karty. Na widok obrączki na palcu Marcina nie zrezygnuje z tego, co zaplanowała. Pani prezes jest bowiem kobietą, która zawsze dostaje to, czego chce. A teraz chce Marcina.
- Dlaczego pokazujesz mi obrączkę? Ja nie chcę pana rozwieść, tylko uwieść... - Marcin nie będzie wiedział jak zareagować na plany Domańskiej.
Marcin będzie się bał szefowej i Kamy w 1932 odcinku "M jak miłość"
Schronieniem dla Marcina w 1932 odcinku "M jak miłość" będzie agencja detektywistyczna! W tajemnicy przed Kamą znów bowiem będzie detektywem. Pomoże Jakubowi w kolejnym śledztwie. Przy okazji Karski przejrzy zamiary szefowej wobec Marcina. Wystarczy, że raz spojrzy na Elżbietę i już będzie dla niego jasne, czego prezeska oczekuje od swojego osobistego ochroniarza i dlaczego zaproponowała mu tę posadę. Chodakowskiego ogarnie strach. Nie tylko przed Domańską, ale i Kamą!
- Szefowa już ci trochę odpuściła?
- Jest nieugięta...
- Ja widziałem tę babkę. O stary, trzymaj się...
- Kama jest zazdrośnicą. Ja nie chcę jej dodatkowo stresować, rozumiesz? - Marcin będzie się bał tego, że Kama uzna Elżbietę Domańską za zagrożenie dla ich małżeństwa. Dlatego okłamie żonę, że jego szefowa jest "stara i nieatrakcyjna".