M jak miłość. Przybity Marcin rzuci pracę u Domańskiej? Sprawy zajdą za daleko 

Nowy sezon „M jak miłość” może okazać się dla Marcina (Mikołaj Roznerski) wyjątkowo trudny. Chodakowski coraz gorzej znosi pracę u Elżbiety (Katarzyna Dąbrowska), a zachowanie szefowej zacznie przekraczać kolejne granice. Kłamstwa Domańskiej, jej próby zbliżenia się do podwładnego i coraz bardziej niezręczne sytuacje sprawią, że Marcin może w końcu uznać, że dalsza praca w jej firmie nie ma sensu. Czy Chodakowski rzuci pracę, którą podjął dla Kamy (Michalina Sosna)? Ślązaczka sama zauważy, że z mężem jest źle.

Marcin nie znosi nowej pracy w „M jak miłość”. Wszystko przez Elżbietę

Marcin już na początku nowego sezonu „M jak miłość” nie będzie ukrywał, że praca za biurkiem mocno daje mu się we znaki. Chodakowski zamienił działalność detektywa na spokojniejsze zajęcie po tym, jak Kama postawiła sprawę jasno. Nie mogła znieść zamartwiana się o bezpieczeństwo ukochanego. Problem w tym, że nowe obowiązki wcale nie okażą się dla niego wybawieniem.

Wręcz przeciwnie. Marcin będzie miał coraz mniej czasu dla żony, a do tego zacznie pracować pod kierownictwem Elżbiety. Domańska szybko pokazała, że nie zamierza traktować go wyłącznie jak podwładnego. Nawet w nowych odcinkach "M jak miłość" po wakacjach wciąż będzie szukała okazji do kontaktu z Chodakowskim i coraz wyraźniej próbowała zwrócić na siebie jego uwagę. Nic dziwnego, że Marcin zacznie mieć dość. Zwłaszcza że sytuacja będzie się komplikować także poza samą pracą.

Elżbieta okłamie Marcina. Chce wyjechać z nim do Krakowa

Jedną z najbardziej niezręcznych sytuacji będzie planowany wspólny wyjazd do Krakowa. Elżbieta oznajmi Marcinowi, że mają razem pojechać na konferencję. Widząc jego reakcję, szybko spróbuje go uspokoić. Domańska zapewni podwładnego, że tym razem będzie jej towarzyszył mąż. Problem w tym, że będzie to kolejne kłamstwo z jej strony. Kobieta doskonale będzie wiedziała, że jej mąż w tym samym czasie ma przebywać w Zurychu.

Marcin odkryje prawdę zupełnie przypadkiem. Podsłucha rozmowę sekretarki odpowiedzialnej za organizację wyjazdu i dowie się, że mąż Elżbiety ma w tym czasie zaplanowany lot do Zurychu. Chodakowski zrozumie więc, że szefowa świadomie wprowadziła go w błąd. To może być dla niego moment przełomowy. Marcin już wcześniej będzie zmęczony pracą, która odbiera mu energię i czas dla Kamy. Kiedy dodatkowo przekona się, że Domańska manipuluje nim i posuwa się do kłamstw, jego cierpliwość może się skończyć.

Marcin rzuci pracę u Elżbiety w „M jak miłość”?

Na razie nie wiadomo, czy Chodakowski rzeczywiście zdecyduje się zrezygnować z pracy u Domańskiej. Wiadomo jednak, że powodów do takiej decyzji będzie miał coraz więcej. Nowe zajęcie już teraz go wykańcza, a sytuacja z Elżbietą będzie tylko dokładała kolejnych problemów. Nawet Kama zauważy, że z mężem jest źle.

- (...) Bo całe dni spędzam w pracy, która mnie wykańcza. Ta nuda, rutyna... Dla mnie to chyba bardziej niebezpieczne niż praca w agencji - cytuje smutne słowa Marcina portal światseriali.interia.pl.

- To moja wina, prawda? To przeze mnie masz pracę, której nienawidzisz, która cię wypala. Do tego rąbniętą szefową...

- To nie twoja wina! Potrafię wziąć odpowiedzialność za własne decyzje. Bywa ciężko, czasem jestem sfrustrowany, ale poradzę sobie z tym. A o porąbaną szefową się nie martw, nie dam sobie wejść na głowę.

Jeśli Elżbieta nadal będzie przekraczała granice, Chodakowski może dojść do wniosku, że cena za pozostanie w jej firmie jest po prostu zbyt wysoka. Czy w nowym sezonie „M jak miłość” rzuci pracę i postawi wszystko na jedną kartę? Tego dowiemy się w kolejnych odcinkach.

M jak miłość. Perfidna Elżbieta nie przestanie knuć! Teraz szefowa Marcina weźmie się za Jakuba?