Kasia nie straci kontaktu z Jakubem w "M jak miłość"
Kolejne odcinki "M jak miłość" udowodnią, że nie ma złej krwi między Kasią a Karskim. Co więcej, przybliży ich poród córki, chociaż detektyw nadal nie wie, że to on jest biologicznym ojcem dziecka Kasi. Karski będzie obecny przy narodzinach córeczki, w skutek kilku poważnych zbiegów okoliczności. W związku z tym, że architekt ulegnie wypadkowi, sam trafi do szpitala i nie da rady przyjechać na porodówkę, to właśnie Jakub pomoże byłej żonie w tak ważnym momencie. To właśnie on stanie się świadkiem i wsparciem przy narodzinach malutkiej Zosi.
Kasia z Mariuszem w towarzystwie Jakuba i Martyny z "M jak miłość"
Co więcej, najnowsze zdjęcie aktorów na Instagramie podsyca ciekawość. Kasia oraz Mariusz zapozowali z Jakubem i Martyną. To niemal pewne, że dojdzie do spotkań świeżo upieczonych rodziców z detektywem i Wysocką. Czy narodzi się między nimi nić porozumienia? Jakub od początku czuje silną więź z Kasią, tak jakby wyczuwa, że Zosia to jego córka. Oczywiście sfałszowane testy DNA potwierdziły detektywowi, że to nie on jest tatą Zosi, ale jednak jego serce podpowiada mu co innego.
W #tygluniezręczności czy #przyjaciele ? 🤷🏼♂️🥸 - pada pytanie pod zdjęciem aktorów z "M jak miłość"
Co wydarzy się po narodzinach dziecka Kasi i Jakuba?
Można spekulować, że kontakt Kasi z Jakubem absolutnie się nie urwie. Już w okresie ciąży detektyw był mocno obecny w życiu byłej żony, o co zazdrosny jest Mariusz. Mało tego, zdjęcia aktorów na Instagramie podpowiadały także, że wkrótce w "M jak miłość" dojdzie do ślubu Kasi i architekta. Lasota pokazała suknię ślubną i przygotowania do ważnego dnia. To tylko dowodzi, że lekarka nie będzie chciała wyprostować kłamstwa dotyczącego ojcostwa Zosi. Może to obecna na zdjęciu Martyna sprawi, że Jakubowi otworzą się oczy. Na szczegóły trzeba poczekać. Obecnie kręcone odcinki zostaną wyemitowane dopiero za kilka tygodni.