"M jak miłość" odcinek 1930 - poniedziałek, 4.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1930 odcinku "M jak miłość" Paweł wciąż będzie w nie najlepszym stanie psychicznym. Jednak dzięki terapii, lekom i wsparciu bliskich z Grabiny - matki Marysi, babci Barbary (Teresa Lipowska) i przyrodniej siostry Agnes (Amanda Mincewicz) powoli zacznie stawać na nogi. Do tego stopnia, że w końcu zacznie rozmyślać nawet o powrocie do Warszawy wraz z Antosiem.
Jednak w 1930 odcinku "M jak miłość" jeszcze nie powie o tym swoim bliskim, a wyłącznie Judycie, która na prośbę Marysi także zaoferowała mu swoje psychologiczne wsparcie. I już wiadomo, że nie będzie ono wyłącznie jednorazowe, bo teraz Zduński sam spotka się z Kosowską i opowie jej o swoich rozterkach.
Paweł poradzi się Judyty w 1931 odcinku "M jak miłość"!
W 1930 odcinku "M jak miłość" Judyta i Paweł wybiorą się na spacer do sadu zmarłego Lucjana (śp. Witold Pyrkosz), do którego Mostowiakowie zawsze uciekali, gdy mieli jakieś problemy i zagwozdki. I nie inaczej będzie i tym razem w przypadku Zduńskiego.
- Zastanawiam się, czy nie wrócić do naszego życia. Ja i Antoś - zdradzi Judycie Paweł.
- Tylko nie wiesz, czy jesteś gotowy? - domyśli się Kosowska, na co Zduński twierdząco pokiwa głową.
Oczywiście, w 1930 odcinku "M jak miłość" psychoterapeutka kolejny raz nie zostawi Zduńskiego bez pomocy, a tym bardziej odpowiedzi na najbardziej nurtujące go pytanie. Judyta doradzi Pawłowi, co powinien zrobić w tej sytuacji, dzięki czemu syn Marysi w końcu podejmie przełomową decyzję co do nie tylko swojej, ale i Antka przyszłości.
- I zacznijmy wszystko od początku, zgoda? - spyta synka Zduński.
Zduński postanowi wrócić z synem do Warszawy w 1931 odcinku "M jak miłość"!
Zdradzamy, że w 1931 odcinku "M jak miłość" Paweł tuż po Świętach Bożego Narodzenia postanowi wrócić z Antosiem do Warszawy, o czym w pierwszej kolejności powie Piotrkowi (Marcin Mroczek), który wraz z Kingą (Katarzyna Cichopek) także przyjedzie do Grabiny, aby go wesprzeć. Zduński zdecyduje się w końcu wrócić do swojego dawnego życia. Tyle tyko, że już bez ukochanej Franki (Dominika Kachlik).
W 1931 odcinku "M jak miłość" Zduński po Nowym Roku zadecyduje o ucieczce w pracę, aby odciągnąć myśli o swojej zmarłej żonie i zapewnić ich synkowi środki do życia. Tym bardziej, że zda sobie sprawę, że tego właśnie chciałaby Franka, aby wraz z Antosiem żyli dalej!
- Paweł ma świadomość na pewno tego, że że na świecie jest jego syn i musi nad tym synem otworzyć parasol ochronny. Szczególnie w tym momencie, kiedy... nie będzie miał mamy. Więc ma dla kogo żyć i musi - powiedział Rafał Mroczek w "Kulisach M jak miłość".