"M jak miłość" odcinek 1926 - poniedziałek, 20.04.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1926 odcinku "M jak miłość" załamany Paweł zdecyduje się na desperacki krok! Zduński nie będzie w stanie dłużej żyć bez zmarłej Franki (Dominika Kachlik) i postanowi do niej dołączyć. Tym bardziej, że wciąż nie upora się ze śmiercią żony, przez co nie będzie umiał wrócić do dawnego życia i znów opiekować się ich synkiem. Mimo iż jego matka Marysia, która przejęła nad nim opiekę, także będzie już na skraju wytrzymałości.
W 1926 odcinku "M jak miłość" zdesperowany syn Rogowskiej postanowi odebrać sobie życie i dołączyć do swojej zmarłej żony. Ale nim do tego dojdzie, zdecyduje się wytłumaczyć przed swoją matką, dlatego sięgnie po kartkę i długopis i napisze do niej kilka pożegnalnych słów, tłumacząc w ten sposób swoją decyzję. Zwłaszcza, że zda sobie sprawę, że jego śmierć dotknie ją najbardziej.
- Mamo, przepraszam... - zdoła tylko napisać poruszony Paweł.
Marysia przeczuje śmierć Pawła w 1926 odcinku "M jak miłość"!
W 1926 odcinku "M jak miłość" Zduński napisze do Rogowskiej dwa, ale jakże wymowne słowa. Szczególnie, iż nie będzie w stanie wydusić z siebie więcej, gdyż już przy ich pisaniu, Paweł zaleje się łzami. Tym bardziej, iż będzie świadomy tego, jak mocno ją to zaboli. Ale mimo tego nie zrezygnuje ze swoich planów tylko zaklei kopertę, zaadresują ją do swojej matki, po czym przystąpi do działania...
W 1926 odcinku "M jak miłość" lekko już podpity Paweł sięgnie po większa dawkę alkoholu, które zmiesza z lekami. Zduński momentalnie straci przytomność i upadnie na ulubiony sweter Franki. Ale na szczęście, równie prędko w jego mieszkaniu zjawi się właśnie Marysia, którą przywiodą tam złe przeczucia, które niestety okażą się słuszne...
Rogowska uratuje życie synowi w 1926 odcinku "M jak miłość"!
W 1926 odcinku "M jak miłość" Rogowska już na wstępie zobaczy wyzerowane butelki po alkoholu i puste opakowania po lekach. A gdy jeszcze zauważy zaadresowaną do siebie kopertę, to od razu pomyśli o najgorszym. Przerażona Marysia natychmiast pobiegnie do sypialni, gdzie zobaczy nieprzytomnego Pawła, którego od razu spróbuje ocknąć.
- Paweł! Jezus Maria! Obudź się! Paweł! - zacznie krzyczeć Marysia, ale syn nie będzie ani odpowiadał, ani reagował.
W tym momencie w 1926 odcinku "M jak miłość" Marysia natychmiast zadzwoni po karetkę, a Paweł wyląduje w szpitalu, gdzie na szczęście jego życie uda się uratować! Jednak po tym tragicznym wydarzeniu Rogowska już więcej nie zostawi go samego!