"M jak miłość" odcinek 1923 - wtorek, 7.04.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Kama i Marcin będą o krok od pogodzenia w 1923 odcinku "M jak miłość"? Niezupełnie, bo żona Chodakowskiego będzie nadal upierała się przy swoim! Jeśli on nie zrezygnuje z pracy detektywa, ich małżeństwo się skończy. Niespełna pół roku po ślubie.
Czy Kama wróci do Marcina w 1923 odcinku "M jak miłość"?
Na próżno Marcin będzie błagał Kamę o jeszcze jedną szansę, o to, żeby jakoś się dogadali. Okazja ku temu nadarzy się, kiedy w 1923 odcinku "M jak miłość" Kama przyjedzie do Warszawy z Rudy Śląskiej na egzamin na kursie fryzjerskim. Ale dla niej sprawa będzie jasna - Marcin musi zmienić swoje życie, żeby do niego wróciła na dobre i zaczęli wszystko od nowa. Mimo że oboje nadal bardzo się kochają i będą tęsknić za sobą coraz bardziej Kama nie cofnie tego, co zażądała od Marcina, że musi rzucić agencję detektywistyczną i poszukać bezpiecznej pracy.
Tak podle Kama potraktuje Marcina w 1923 odcinku "M jak miłość"! Nic od niego nie chce
Rozmowa Kamy i Marcina w 1923 odcinku "M jak miłość", na kilka godzin przed jej powrotem ze Śląska, dla obojga nie będzie łatwa. Żadne nie będzie chciało ustąpić, więc wspólna przyszłość Chodakowskich stanie pod znakiem zapytania. A do tego Kama podle potraktuje Marcina, jakby już nic od niego nie chciała.
- Przyjeżdżasz jutro na egzamin? - zapyta Marcin, licząc na to, że wzbudzi litość żony.
- Tak, pierwszym porannym pociągiem - odpowie chłodno Kama.
- To może bym po ciebie przyjechał, a potem byśmy...
- Nie ma takiej potrzeby! Jestem umówiona już z Anetą - Kama podle potraktuje Marcina.
- Jasne, jak wolisz... Wiem, że Aneta ci zaproponowała, żebyś u niej zamieszkała, ale wróć do domu, proszę cię...
- Nie Marcin, tak jest lepiej!
- Ja się na jakiś czas przeniosłem do agencji. Do momentu aż się nie dogadamy. Proszę cię Kama, wróć... - Marcin odda Kamie nawet swoje mieszkanie.
- Nie, już wszystko mam zorganizowane!
- Ale w domu też jest wszystko przygotowane. Proszę cię, wróć...
- Okej...
- Bardzo za tobą tęsknię...
- Ja za tobą też
- Potrzebuję się z tobą zobaczyć, porozmawiać Kamuś...
- Marcin, jeżeli nic się nie zmieniło, to takie spotkanie nie ma sensu! Przepraszam, muszę już kończyć - zakończy rozmowę Kama.