"M jak miłość" odcinek 1920 - wtorek, 24.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Franek zamieszka w końcu z Dorotą i Bartkiem w 1920 odcinku "M jak miłość", ale jego problemy w nowej rodzinie wcale się nie skończą. Siedlisko Lisieckich w Grabinie to magiczne miejsce, idealny dom na wsi, ale dla Franka stanie się jasne, że być może nie zostanie tu na długo.
Trauma Franka da o sobie znać w 1920 odcinku "M jak miłość"
Dlaczego? Skąd strach chłopca, że Dorota i Bartek odeślą go z powrotem do ośrodka wychowawczego? Traumatyczne przejścia Franka, który był bity przez ojczyma, który stracił matkę jako małe dziecko, sprawiają, że nie potrafi nikomu zaufać, uwierzyć w to, że może mieć kochających rodziców. To dlatego Franek będzie uważał na każdym kroku, cały czas spodziewając się odrzucenia przez Lisieckich. A gdy siedlisko odwiedzi jego kurator - Marek Osicki (w tej roli Krzysztof Janczar) – nastolatek wpadnie w panikę, że Dorota się go pozbędzie.
To dlatego Franek tak podle potraktuje Bartka w 1920 odcinku "M jak miłość"
Zachowanie Franka w 1920 odcinku "M jak miłość" zaniepokoi Bartka, który najpierw usłyszy od chłopca kilka przykrych, wręcz złośliwych słów, a potem nagle zrobi się miły i zobaczy, jak świetnie się on bawi w towarzystwie gości Lisieckich. Kiedy na kolację przyjadą Marysia (Małgorzata Pieńkowska) i Artur (Robert Moskwa) oraz Hania (Wiktoria Basik), Franek będzie przy nich udawał, że dobrze się czuje w nowej rodzinie. Ale Bartka nie oszuka!
Lisiecki w 1920 odcinku "M jak miłość" zwróci Dorocie uwagę, że muszą uważać na Franka, który nie potrafi się przed nimi otworzyć. Wówczas Dorota przypomni Bartkowi, że Franek widzi w nim swojego ojczyma, że nienawiść do człowieka, który tak go skrzywdził, może brać górę w ich relacjach. Póki Franek im nie zaufa na tyle, że uzna ich za rodziców.
- Dziwnie się zachowuje młody. Zamyka się w sobie, zamyka się w pokoju, innym razem jest duszą towarzystwa... - zauważy Bartek.
- Może ma huśtawki nastrojów? Albo udaje, żeby spełnić nasze oczekiwania...
- Na pewno nie moje! Ty widziałaś, jak on się do mnie odzywa?
- Ojejku Bartek, daj mu trochę czasu, proszę cię... Wiesz, że przypominasz mu ojczyma, który się nad nim znęcał, zgotował mu piekło. Masz nawet tak samo na imię. Mówiłam ci przecież... To działa podświadomie, ale z czasem będzie lepiej...
- No dobrze, ale co na to mówi kurator? Bo może...
- Kurator mówi, że aklimatyzacja w nowym miejscu, zbudowanie nowych relacji musi potrwać. Aż Franek uwierzy, że się go nie pozbędziemy, jak zrobi się trudno, że jest tutaj bezpieczny, że jest w domu... - wyjaśni Dorota, która z troską i sercem podejdzie do Franka.
- Przy tobie każdy czuje się jak w domu... - Lisiecki czule pocałuje żonę.
Dorota w 1920 odcinku "M jak miłość" obieca Frankowi, że zostanie z nimi na zawsze
W końcu Dorota w 1920 odcinku "M jak miłość" szczerze porozmawia z Frankiem, jak z przybranym synem, którego chcą adoptować, a na razie są jego rodziną zastępczą. Spróbuje przekonać chłopca, że może się czuć z nimi bezpiecznie, że nigdy już nie będzie sam i nie wróci do ośrodka wychowawczego.
- Franek, posłuchaj... Ja wiem, że to nie jest łatwe, ale musisz nam zaufać. My cię nie zostawimy, nie oddamy, rozumiesz? Tutaj jest teraz twój nowy dom. Dlaczego nie chcesz w to uwierzyć?
- Bo ja się boję...
- Już nie musisz... Będzie dobrze... Obiecuję... - zapewni syna Dorota.