"M jak miłość" odcinek 1919 - poniedziałek, 23.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1919 odcinku "M jak miłość" Aneta pozna Aleksandra, czyli nowego dyrektora administracyjnego kliniki, który wprowadzi swoje rządy, zmiany w funkcjonowaniu placówki i będzie chciał objąć personel obowiązkowymi szkoleniami. Chodakowska już od początku krzywo spojrzy na działania Sowińskiego, ale nie ma jeszcze pojęcia, że ten potrafi być twardym przeciwnikiem. Jak można się domyślać, między Anetą a Aleksandrem niechęć i obraza może szybko obrócić się we wzajemne zainteresowanie i zaintrygowanie.
Aneta obgada Aleksandra w 1919 odcinku "M jak miłość" i się zacznie
Do Sowińskiego szybko dotrą wieści o tym, że żona Olka (Maurycy Popiel) ochoczo i ostro komentuje jego działania. Lekarka obwieści Teresie (Karolina Lutczyn), nowej szefowej pielęgniarek, że Sowiński wymyśla pierdoły i w ogóle jej to nie pasuje.
- (...) Nie zamierzam stosować się do zasad, które nie mają sensu! Zwłaszcza, jeśli wprowadza je ktoś, kto nie ma nawet bladego pojęcia o leczeniu ludzi... Tylko kasa i kasa! Co będzie następne? Operacje przy świecach? - cytuje niepochlebne słowa Anety portal światseriali.interia.pl. Lekarka nie przewidzi, że Aleksander szybko podłapie temat i da jej reprymendę.
- Oczywiście mam świadomość, że jest pani bardzo zajęta, ale wciąż nie potwierdziła pani swojej obecności na szkoleniu z nowego systemu administracyjnego... - powie Aleksander podczas rozmowy w cztery oczy z lekarką.
- Tak? Musiało mi to gdzieś umknąć... Może pośród tych wszystkich maili o zmianach, które wprowadza pan dyrektor w naszej klinice... Bo trochę tego jest...
- Rozumiem, że nie jest pani ich fanką? - zapyta wprost Sowiński.
- Z całym szacunkiem, ale szpital to nie korporacja. I uważam, że część tych zmian może niekorzystnie odbić się na naszych pacjentach... Uważam na przykład... - Aneta już będzie chciała się mądrzyć, ale dyrektor szybko jej przerwie.
- Zrobię wszystko, żeby tak się nie stało... ale przy okazji może ustalmy jedno - pozycja pani męża nie uprawnia pani do podburzania personelu i kwestionowania moich decyzji... Mam nadzieję, że się rozumiemy?
Anetę i Aleksandra połączy coś więcej w kolejnych odcinkach "M jak miłość"?
Już wiadomo, że burzliwy początek relacji Anety i Sowińskiego to zapowiedź większego wątku. Bardzo możliwe, że początkowa niechęć, pewne niezrozumienie i irytacja, zamienią się na zaintrygowanie. Aleksander będzie miał odwagę wytykać zachowanie Anety, wydawać jej polecenia i temperować pyskówkę. Do tego Chodakowska nie jest przyzwyczajona.