"M jak miłość" odcinek 1913 - poniedziałek, 2.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Miał być ślub Aleksandry i Erwina, ale zamiast małżeństwa w 1913 odcinku "M jak miłość" będzie rozstanie! Matka Marcina i stryj Kamy dobrali się trochę na zasadzie przeciwieństw. Ona ma za sobą dwa rozwody, kilka nieudanych związków, także wyjątkowo bolesny, kiedy uwikłała się w romans z członkiem sekty, a on to spokojny Ślązak, który całe życie był sam i liczyć, że teraz znalazł prawdziwą miłość, z którą się zestarzeje w skromnym domu w Rudzie Śląskiej. Jednak Chodakowskiej takie życie nie wystarczy...
Nie będzie zaręczyn Aleksandry i Erwina w 1913 odcinku "M jak miłość"
W 1913 odcinku "M jak miłość" Aleksandra wróci do Warszawy, udając przed Anetą (Ilona Janyst) i Olkiem (Maurycy Popiel), jak bardzo jest szczęśliwa. - Mamo, no i jak życie na Śląsku? Erwin się już oświadczył? - zacznie dopytywać ją syn. Dopiero przy Anecie otworzy się na tyle, że zacznie płakać i przyzna, że jej związek nie ma żadnej przyszłości. Żadnych zaręczyn nie będzie!
- Co się dzieje?
- Jak zrozumiałam, że on chce się żenić, dotarło do mnie, że ja tak życia nie spędzę...
Tak przebiegnie rozstanie Aleksandry i Erwina w 1913 odcinku "M jak miłość"
Po powrocie ze Śląska w 1913 odcinku "M jak miłość" Aleksandra wyzna Anecie, a później także Kamie, że u boku Erwina nie jest wcale szczęśliwa. Synowe Chodakowskiej zgodnie uznają, że partner powinien poznać prawdę, że nie ma sensu dłużej tego ciągnąć. Kiedy wieczorem Ślązak przyjedzie nagle do stolicy, Aleksandra zapowie, że to koniec, że muszą się rozstać.
- Od jakiegoś czasu czułem, że się oddalasz, że jesteś ze mną tylko dlatego, że masz dobre serce, ale mnie nie kochasz. Jeszcze się łudziłem, miałem nadzieję, że tej mojej miłości starczy za nas dwoje, ale to była naiwność albo głupota - przyzna Erwin, któremu Aleksandra złamie serce.