"M jak miłość" odcinek 1910 - wtorek, 17.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1910 odcinku "M jak miłość" Marysia wciąż będzie zajmować się Antosiem, zgodnie z ostatnią wolą Franki (Dominika Kachlik), a także i Pawła, który oddał go na jej ręce przed swoim zniknięciem. Przypomnijmy, że Zduński wyjechał, aby już do reszty nie zwariować po śmierci żony, a także, żeby wszystko sobie na nowo poukładać po jej odejściu. Tyle tylko, że wówczas nie powiedział matce, ile mu się z tym zejdzie, a nawet nie obiecał, że w ogóle wróci.
W 1910 odcinku "M jak miłość" Paweł wciąż nie zjawi się w Grabinie po swojego synka Antosia. A na dodatek, nawet nie skontaktuje się z matką, która w tym czasie nieustannie będzie się nim zajmować. Szczególnie, że pogrążona w żałobie Barbara (Teresa Lipowska) nie będzie w stanie jej pomóc, a Basi (Karina Woźniak) i Artura (Robert Moskwa) nie będzie na miejscu, aby ją wspierać.
Marysia nagra Pawłowi rozpaczliwą wiadomość w 1910 odcinku "M jak miłość"!
I stąd w 1910 odcinku "M jak miłość" Rogowska sama odezwie się do swojego syna, który oczywiście nie odbierze od niej telefonu, bo od razu włączy się poczta. Ale Marysia się nie zrazi i nagra się Pawłowi na pocztę, licząc, że w końcu odsłucha jej wiadomość. Tym bardziej, że będzie mieć dla niego najświeższe wieści z Grabiny, w tym przede wszystkim o jego synu.
W 1910 odcinku "M jak miłość" Marysia opowie synowi, co obecnie dzieje się w Grabinie, po czym zdradzi, jak zmienił się Antoś pod jego nieobecność. A na sam koniec zwróci się do Pawła z rozpaczliwą prośbą o to, aby w końcu się do niej odezwał. Zwłaszcza, że już i ona nie będzie dawać sobie rady ze strachu i tęsknoty!
- Paweł, synku. U nas jest wszystko po staremu. Basia jutro wraca z obozu. Artur z konferencji. Antoś jest zdrowy i rośnie jak na drożdżach. Prześlę ci jego nowe zdjęcia. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku. Bardzo za Tobą tęsknimy. Paweł, odezwij się, proszę cię - nagra mu się Marysia.
Zduński nie wróci do Grabiny po Antosia w 1910 odcinku "M jak miłość"!
I w 1910 odcinku "M jak miłość" i twarda Rogowska w końcu pęknie, gdy przed rodzinny dom Mostowiaków podjedzie samochód. Ale nie z Pawłem, a Arturem, któremu uda się wrócić z konferencji o dzień wcześniej. Jednak w tej chwili przez Marysię tak samo wyczekiwanym...
- Artur! - krzyknie uradowana do siebie na widok męża, po czym w 1910 odcinku "M jak miłość" od razu rzuci mu się w objęcia, czym mocno go zaskoczy - Co jest?
- Jak dobrze, że jesteś - wyzna mu żona.