M jak miłość, odcinek 1600: Mateusz nie żyje?! Wyłowią ciało samobójcy w Gdyni. To Marysia pierwsza usłyszy złe wieści co się stało z Mateuszem - ZWIASTUN

2021-09-21 20:49
M jak miłość, odcinek 1600: Mateusz nie żyje?! Wyłowią ciało samobójcy w Gdyni. To Marysia pierwsza usłyszy złe wieści co się stało z Mateuszem - ZWIASTUN
Autor: MTL Maxfilm M jak miłość, odcinek 1600: Mateusz nie żyje?! Wyłowią ciało samobójcy w Gdyni. To Marysia pierwsza usłyszy złe wieści co się stało z Mateuszem - ZWIASTUN

W 1600 odcinku "M jak miłość" okaże się, że Mateusz (Krystian Domagała) nie żyje, a jego ciało zostanie znalezione w porcie w Gdyni, dokładnie w miejscu gdzie podający się za niego oszust Oskar (Krystian Shepherd) znalazł rzeczy Mostowiaka! Tę tragiczną wiadomość o śmierci Mateusza w 1600 odcinku "M jak miłość" jako pierwsza usłyszy Marysia (Małgorzata Pieńkowska), którą Marcin (Mikołaj Roznerski) zawiadomi, że policja znalazła zwłoki. W domu w Grabinie zapanuje żałoba, a Marysia i Artur Rogowski (Robert Moskwa) nie będą wiedzieli jak przekazać Barbarze (Teresa Lipowska), że Mateusz zabił się albo został zamordowany. Zobaczcie ZWIASTUN!

"M jak miłość" odcinek 1600 - wtorek, 21.09.2021, o godz. 20.55 w TVP2

Takiego koszmaru w "M jak miłość" w rodzinie Mostowiaków nikt nie przeżył już od dawna. Strach Barbary o to co się stało z Mateuszem spotęguje brak nowych wiadomości od Marcina, który rozpoczął prywatne śledztwo, by odnaleźć zaginionego Mostowiaka. W 1600 odcinku "M jak miłość" Chodakowski ukryje przed Barbarą fakt, że jakiś podejrzany chłopak podaje się za Mateusza, nosi jego kurtkę, ma jego dowód osobisty i ostatnio zapłacił jego kartą w hotelu we Wrocławiu. W końcu detektyw widział go na własne oczy na nagraniu z monitoringu! Zanim Marcin zawiadomi Mostowiaków o kolejnym tropie, Jakub Karski (Krzysztof Kwiatkowski) w 1600 odcinku "M jak miłość" będzie miał kolejną wiadomość o oszuście udającym Mateusza.

- Miałem telefon z Łodzi. Policja zatrzymała tego oszusta, który podawał się za Mateusza. Prawdopodobnie chodzi o tego samego gościa, który zatrzymał się w hotelu we Wrocławiu, a potem bawił się w Warszawie w klubie go-go. Chłopak nie chce nic powiedzieć. Zatrzymali go na 48 godzin. Może po pierwszej nocy zmięknie!

Nie przegap: M jak miłość, odcinek 1600: Serce Barbary nie wytrzyma spotkania z oszustem, który udaje Mateusza - ZDJĘCIA

Marcinowi to wystarczy, by w 1600 odcinku "M jak miłość" wyruszyć do Łodzi na przesłuchanie podejrzanego chłopaka. Ale zanim to zrobi w agencji detektywistycznej zjawią się Barbara i Marysia. Córka seniorki rodu nie będzie mogła dłużej patrzeć jak Barbara cierpi zamartwiając się o ukochanego wnuka. Nie przekonają ją tłumaczenia Rogowskiej, że to i tak niczego nie zmieni. - A ty wciąż się martwisz? I po co? To nic nie da i niczego nie zmieni...

- Wiem, wiem... Wszystko wiem...

- Musimy cierpliwie poczekać aż Mateusz się sam do nas odezwie

- Wiesz co Maryniu, ja mam wrażenie, że Marcin mi wszystkiego nie mówi, coś przede mną ukrywa... Wolałbym najgorszą prawdę niż taką niepewność...

- Mamo, jedziemy do Warszawy! - zarządzi Marysia, ale to Barbara w 1600 odcinku "M jak miłość" wyciągnie z Marcina całą prawdę o oszuście, który udaje Mostowiaka. - Ciociu, spokojnie, to jeszcze nic nie znaczy. Wygląda na to, że prawdopodobnie ten chłopak okradł Mateusza - Marcin spróbuje uspokoić Barbarę.

- Wziął portfel, dokumenty, karty bankowe - doda Jakub, który w 1600 odcinku "M jak miłość" nie będzie miał serca nic zatajać przed seniorką rodu. - I kurtkę?! Mówiłeś, że na nagraniu ten chłopak był w kurtce Mateusza! - Barbara będzie przewidywała najgorsze.

W 1600 odcinku "M jak miłość" Barbara będzie w tak fatalnym stanie, roztrzęsiona i przerażona tym, co mogło się stać z Mateuszem, że Marcin zgodzi się zabrać ją do Łodzi na spotkanie z oszustem. Na komisariacie Mostowiakowa znajdzie sposób, by poruszyć sumienie przestępcy udającego jej wnuka.

- Jesteś w tym samym wieku co mój wnuk, na pewno masz babcię, która cię kocha. Zrozum mnie, ja się strasznie denerwuję! Proszę cię, jeżeli coś wiesz o Mateuszu, powiedz, błagam cię powiedz! - Barbara w 1600 odcinku "M jak miłość" nie zapanuje nad emocjami i łzami rozpaczy.

- Nie widziałem pani wnuka na oczy! - wyjaśni tajemniczy Oskar. Po czym w 1600 odcinku "M jak miłość" dokładnie wyjaśni skąd wziął kurtkę i dokumenty Mateusza. Okaże się, że miesiąc temu znalazł je na nabrzeżu portu w Gdyni i zwyczajnie je zabrał, bo w pobliżu nie było nikogo.

M jak miłość odcinek 1600 ZWIASTUN. Serce Barbary nie wytrzyma spotkania z oszustem, który udaje Mateusza!

Sprawdź też: M jak miłość, odcinek 1602: Ukartowany wypadek Ani. Budzyński zrzuci całą winę na Adama Wareckiego, ale to on oberwie najbardziej

To dopiero początek horroru u Mostowiaków w 1600 odcinku "M jak miłość". Nikt już nie będzie miał pewności, że Mateusz jeszcze żyje. Nie tylko Barbara, ale także Rogowscy zaczną się bać, że mógł popełnić samobójstwo albo ktoś go zabił. Późnym wieczorem do Marysi zadzwoni Marcin, który w 1600 odcinku "M jak miłość" tylko jej przekaże najgorsze z możliwych wieści, że Mateusz najpewniej zginął!

- Ciociu, mam złe wieści... Dzwoniła do mnie ta policjantka z Łodzi i powiedziała, że dostała informację z komisariatu z Gdyni, że jakiś czas temu znaleziono ciało mężczyzny. W dokach w porcie. Ciociu, będziemy musieli zidentyfikować ciało...

- O mój Boże... - powie tylko Marysia, a Artur nie zdoła pojąc jak to się stało. - To jest niemożliwe...- Jak to powiedzieć mamie? - Rogowska zacznie płakać na samą myśl jak śmierć Mateusza dobije Barbarę. 

W tym czasie na telefon Barbary w 1600 odcinku "M jak miłość" zadzwoni numer prywatny. Mostowiakowa usłyszy w słuchawce głos zaginionego wnuka. - Babciu, przepraszam... Bardzo cię przepraszam, że nie dzwoniłem, że się nie odzywałem. Ale na początku nie byłem w stanie rozmawiać z nikim. A potem nie miałem zasięgu...

- Gdzie ty jesteś? Co się z tobą dzieje synku?

- Teraz jestem w porcie w Tangerze. Jutro płyniemy dalej...

- Gdzie w Tangerze?

- Zaciągnąłem się na statek transportowy na pół roku. Przepraszam, musiałem coś ze sobą zrobić, wyjechać, wszystko sobie poukładać...

Rozpacz Barbary w 1600 odcinku "M jak miłość" zamieni się w radość, że Mateusz żyje i nic mu nie jest. - Boże kochany! Ja cię rozumiem, naprawdę bardzo cię rozumiem. Tak ci dziękuję, że do mnie zadzwoniłeś Mateuszku!

- Będę się odzywał. Bardzo cię kocham babciu. Przeproś ode mnie wszystkich. Myślę o was zawsze... - obieca Mateusz.

- Ja ciebie też kocham! Dziękuję ci! - powie na pożegnanie.

W chwili kiedy Rogowscy w 1600 odcinku "M jak miłość" zobaczą załamaną Barbarę będą pewni, że już wie o  śmierci Mateusza. Aż zbledną po słowach, które od niej usłyszą. -  Maryniu, Mateusz dzwonił! Przed chwilą z nim rozmawiałam! Jest cały i zdrowy. Boże mój, miej go w swojej opiece!

M jak miłość odc. 1600. Barbara (Teresa Lipowska)
Autor: vod.tvp.pl M jak miłość odc. 1600. Barbara (Teresa Lipowska)
M jak miłość odc. 1600. Marcin (Mikołaj Roznerski), Barbara (Teresa Lipowska), Marysia (Małgorzata Pieńkowska), Oskar Zych (Krystian Shepherd)
Autor: vod.tvp.pl M jak miłość odc. 1600. Marcin (Mikołaj Roznerski), Barbara (Teresa Lipowska), Marysia (Małgorzata Pieńkowska), Oskar Zych (Krystian Shepherd)
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze