M jak miłość, odcinek 1507: Olek przyzna się do zabicia Artura! Budzyński wszystko zniszczy

2020-03-28 7:33 jkk
M jak miłość, odcinek 1507: Olek przyzna się do zabicia Artura! Budzyński wszystko zniszczy
Autor: tvp/vod M jak miłość, odcinek 1507: Olek przyzna się do zabicia Artura! Budzyński wszystko zniszczy

W 1507 odcinku załamany po aresztowaniu Olek (Maurycy Popiel) zdecyduje się na odważny krok - przyzna się do zabicia Artura! A jednak jego prawnik Budzyński (Krystian Wieczorek) to wszystko zniszczy... Co takiego zadzieje się między podejrzanym o zabójstwo psychopaty Artura (Tomasz Ciachorowski) a jego adwokatem? Burzliwa rozmowa i ostra reakcja Budzyńskiego zmienią w życiu Olka wszystko w 1507 odcinku "M jak miłość"!

"M jak miłość" odcinek 1507 - wtorek, 31.03.2020, o godz. 20.55 w TVP2

Budzyński stawi się w 1507 odcinku "M jak miłość" w areszcie na prośbę Olka. Kiedy zapyta o co Chodakowskiemu chodzi nie będzie jeszcze podejrzewał, co wydarzy się za chwilę...

- Masz kartkę i długopis? - zapyta krótko Olek swojego prawnika. 

Kiedy Andrzej poda Olkowi papier, ten nic nie mówiąc zacznie cos na niej szybko pisać. Budzyński będzie temu przyglądał w 1507 odcinku "M jak miłość" coraz bardziej niespokojny...

- Co to jest? - nie wytrzyma w końcu i zapyta prawnik. 

- Moje przyznanie się do winy - wymamrocze cicho Olek. 

Co w tym momencie zrobi doświadczony mecenas  Budzyński? Czy pozwoli Olkowi w 1507 odcinku "M jak miłość" na "położenie głowy" pod sądowy topór?

Czytaj też: M jak miłość, odcinek 1506: Szymek nie będzie wiedział co się dzieje! Rodzina Chodakowskich w rozpaczy

Otóż, oczywiście Budzyński nie pozwoli Olkowi na ten samobójczy ruch w 1507 odcinku "M jak miłość". Zapewne widział to już nie raz, że fatalnie traktowany aresztant szybko załamuje się i przyzna do wszystkiego, byleby mieć to już z głowy... 

Jednak Budzyński ostro wkroczy do akcji w 1507 odcinku "M jak miłość". Wyrwie Olkowi kartkę i zniszczy ja na jego oczach! Nie powie przy tym już ani słowa, tylko wymownie spojrzy na Olka ... 

Załamany Olek spuści tylko głowę, mówiąc tym samym, że nie ma już dla niego żadnej nadziei w 1507 odcinku "M jak miłość". Ale może myli się jednak, bo za murami więziennymi wiele się dzieje na rzecz jego uwolnienia! wprawdzie poczułby chwilową ulgę po złożeniu pisemnego przyznania się do winy, ale zapewne dostałby najwyższy wyrok...

Najnowsze