"M jak miłość" odcinek 1398 - wtorek, 13.11.2018, o godz. 20.55 w TVP2
Dramat Basi z "M jak miłość"! Jeszcze nie tak dawno pasierbica Zduńskiego marzyła o tym, by zamieszkać z nim w Warszawie. Błagała swoją matkę Alę (Olga Frycz), by zgodziła się na jej przeprowadzkę do Pawła. Ale w 1398 odcinku "M jak miłość" coś między Basią a Pawłem zacznie się psuć. Zawsze łączyła ich bardzo silna więź, lecz teraz głowę Zduńskiego będą zaprzątały inne sprawy. Przede wszystkim Katia (Joanna Jarmołowicz) i jej tajemnicze zaginięcie. A także rozwód, którego nie było!
Mimo, że Basia nie dowie się o problemach Pawła, to w 1398 odcinku "M jak miłość" wyczuje, że przestaje być ważna dla taty. Powód? Na kolejnym konkursie muzyczynym, w którym Basia będzie brała udział pojawi się tylko jej dziadek Stefan (Zbigniew Waleryś).
Co prawda córka Pawła i Ali zrozumie, że Zduński ma dużo pracy, ale smutek okaże się silniejszy od głosu rozsądku. Nie dość, przegra rywalizację, to jeszcze nie będzie mogła się przytulić do taty. W 1398 odcinku "M jak miłość" Basia poszuka ratunku u Kingi (Katarzyna Cichopek), ale także jej nie zastanie w "Bistro za rogiem".
Spotka tam jednak Julkę. A dziewczyna Pawła widząc smutek Basi spróbuje ją pocieszyć i dodać otuchy. Troska i życzliwość Julki sprawią, że Basia otworzy przez nią serce. Wyzna, że nikt w rodzinie nie ma dla niej czasu - ani Paweł, ani matka Ala, która mieszka w Londynie i poświęca się opiece nad synem Maksem.