M jak miłość. Nowy wróg Chodakowskich. Zła wróżba zmrozi Anetę i wcale nie chodzi tylko o Sowińskiego 

W nowym sezonie "M jak miłość" Aneta Chodakowska (Ilona Janyst) usłyszy przepowiednię, która nie da jej spokoju. Początkowo wszystko będzie wyglądało niewinnie, ale z każdą kolejną kartą atmosfera stanie się coraz bardziej niepokojąca. Wróżba Tereski (Karolina Lutczyn) zapowie nie tylko zagrożenie dla rodziny Chodakowskich, ale także dramat młodej kobiety, której Aneta nie będzie w stanie uratować. I choć pierwsze skojarzenie prowadzi do Aleksandra Sowińskiego (Mikołaj Krawczyk), szybko okaże się, że to może być dopiero początek kłopotów i to wcale nie o niego chodzi.

Niewinna zabawa we wróżby przerodzi się w stres

Tereska w nowych odcinkach "M jak miłość" po wakacjach postawi lekarce pasjansa i początkowo zobaczy same dobre znaki. Karty wskażą szczęśliwe małżeństwo, powodzenie oraz możliwość pojawienia się nowego członka rodziny. Chodakowska z uśmiechem przyjmie te słowa, żartując nawet z przepowiedni. Sielanka nie potrwa jednak długo. W kolejnych kartach Tereska dostrzeże coś, co całkowicie zmieni jej nastawienie.

- Pojawi się ktoś, kto będzie chciał zburzyć spokój twojej rodziny. Miecz symbolizuje walkę - ostrzeże. Aneta skojarzy fakty i uzna, że mowa o dyrektorze kliniki oraz jego pomyśle zatrudnienia Klaudii (Magdalena Dwurzyńska).

- Chyba obie wiemy, kogo masz na myśli - zauważy Chodakowska, mając na myśli rezydentkę.  

Tereska nagle przerwie wróżbę. To, co zobaczy, bardzo ją wystraszy

Największy niepokój wywoła ostatnia część przepowiedni. Pielęgniarka nagle zamilknie, a po chwili wypowie słowa, które zmrożą atmosferę.

– Ktoś bliski, kobieta, młoda… mroczne kłopoty… ta historia… skończy się źle, bardzo źle… I nie będziesz mogła jej pomóc - cytuje portal światseriali.interia.pl.

Widząc własny rozkład kart, Tereska wyraźnie się przestraszy. Natychmiast przerwie wróżbę, zacznie nerwowo tasować talię i spróbuje wycofać się z tego, co przed chwilą powiedziała.

– Nie… chyba coś mi się pomyliło. Czasem tak jest, że karty nie współpracują.

Aneta nie uwierzy w takie tłumaczenie. Będzie próbowała dowiedzieć się, o kogo chodzi i jakie niebezpieczeństwo zobaczyła pielęgniarka. Tereska nie zdradzi jednak już ani słowa i szybko zakończy rozmowę.

Sowiński już uderzył w Chodakowskich. Będzie kolejny wróg Olka i Anety?

Nie sposób nie skojarzyć tej przepowiedni z Aleksandrem Sowińskim. To właśnie on pod koniec poprzedniego sezonu rozpoczął bezwzględną walkę z Olkiem (Maurycy Popiel). Dyrektor kliniki próbował skompromitować lekarza, podrzucając fałszywe dowody i konsekwentnie niszcząc jego zawodową reputację. Wszystko wskazuje na to, że po wakacjach konflikt jeszcze bardziej się zaostrzy.

Jednak słowa Tereski mogą oznaczać coś znacznie poważniejszego. Pielęgniarka nie mówi przecież o samym Olku, lecz o młodej kobiecie, której Aneta nie będzie mogła pomóc. To otwiera zupełnie nowe możliwości i sugeruje, że nad rodziną Chodakowskich zbierają się czarne chmury z więcej niż jednej strony.

Kim będzie tajemnicza kobieta?

Możliwe, że Tereska zobaczy przyszłość jednej z bliskich Anecie kobiet, a być może chodzi o osobę, która dopiero pojawi się w ich życiu. Na myśl przychodzi Kasia (Paulina Lasota) i jej kłamstwo na temat ojcostwa. Może to była żona Jakuba (Krzysztof Kwiatkowski) zasieje w życiu Anety spustoszenie.  Po wakacjach Chodakowscy nie będą walczyć wyłącznie z Aleksandrem Sowińskim. Zła wróżba wyraźnie zapowiada kolejny dramat.

M jak miłość ZWIASTUN nowego sezonu. Oto co się wydarzy po wakacjach
Ranczo - podcast z planu serialu
Daniel Olbrychski jako Ignacy Japycz. Tajemnice dźwięku i obrazu. Ranczo - podcast z planu serialu