M jak miłość. Hejt na aktorów za romans Artura i Joanny. Dopiero teraz Moskwa i Sakowicz przyznali, że obrywają  ze wszystkich stron

Widzowie "M jak miłość" zaczęli mylić serial z prawdziwym życiem! Romans Artura i Joanny wywołał taką burzę, że część internautów doszukuje się uczucia także między Robertem Moskwą i Dominiką Sakowicz. Aktorzy przyznali w "Pytaniu na Śniadanie", że za relację swoich postaci obrywają również oni. Niektórym trudno uwierzyć, że chemia między Moskwą i Sakowicz to wyłącznie gra, a komentarze w sieci poszły już naprawdę daleko. Serialowi Joanna i Artur zabrali głos.

Hejt na Roberta Moskwę i Dominikę Sakowicz za romans w "M jak miłość"

Romans Artura i Joanny wywołał ogromne zamieszanie wśród widzów "M jak miłość". Dla wielu osób Artur Rogowski przez lata był przede wszystkim mężem Marysi (Małgorzata Pieńkowska), dlatego jego relacja z inną kobietą okazała się wyjątkowo trudna do zaakceptowania. Problem w tym, że część widzów swoją złość skierowała nie tylko na serialowe postacie. Robert Moskwa i Dominika Sakowicz pojawili się w "Pytaniu na Śniadanie", gdzie opowiedzieli o reakcjach na ich wspólny wątek. Okazało się, że aktorzy muszą mierzyć się z komentarzami dotyczącymi decyzji, które przecież podejmują ich postacie, a nie oni sami w życiu prywatnym.

W przypadku tak długo emitowanego serialu granica między fikcją a rzeczywistością może być dla części widzów zaskakująco cienka. Robert Moskwa wciela się w Artura Rogowskiego od ponad 20 lat, więc przez ten czas widzowie zdążyli mocno przywiązać się zarówno do postaci, jak i do jego serialowej rodziny.

Robert Moskwa o plotkach i negatywnym odbierze romansu z "M jak miłość"

Robert Moskwa zwrócił uwagę, że przeglądając komentarze w internecie, można odnieść wrażenie, że zdecydowanie dominują negatywne reakcje. Według aktora nie zawsze jednak oddaje to rzeczywisty odbiór wątku.

- W komentarzach wydawać by się mogło, że większość jest tych negatywnych, ale jak prześledzisz emotikonki, to zobaczysz, że (...) serduszek zdecydowanie jest więcej - mówił aktor.

Moskwa nie zamierza więc traktować internetowej krytyki jako dowodu na to, że widzowie odrzucili romans Artura i Joanny. Wręcz przeciwnie, reakcje pokazują, że nowy wątek mocno angażuje publiczność. Co ciekawe, wśród komentarzy pojawiają się także sugestie, że relacja Artura i Joanny jest aż za bardzo wiarygodna. Niektórzy widzowie zaczęli doszukiwać się w ekranowej chemii czegoś więcej niż aktorskiej gry.

- Jednym z częstszych motywów (...) jest to, że oni grają wiarygodnie. Tam coś musi być na rzeczy - przytoczył jedną z opinii Moskwa.

Aktor podchodzi do takich komentarzy z dystansem. Jak podkreślił, dla niego jest to przede wszystkim sygnał, że wspólnie z Dominiką Sakowicz dobrze wykonują swoją pracę. - To oznacza, że naprawdę dobrze swoją robotę wykonujemy - stwierdził. Dominika Sakowicz przyznała, że sama przed rozpoczęciem zdjęć zastanawiała się, czy chemia między Joanną i Arturem będzie wystarczająco widoczna na ekranie. Reakcje widzów szybko pokazały, że ich relacja została zauważona.

Dlaczego widzowie atakują aktorów "M jak miłość"?

O reakcjach widzów w "Pytaniu na Śniadanie" opowiedziała również psycholożka i psychoterapeutka Dorota Minta. Zwróciła uwagę na szczególną więź, jaka może powstać między publicznością a postaciami serialu emitowanego przez wiele lat.

- Widzowie "M jak miłość" znają Rogowskich od lat i śledzą ich życie niemal jak losy osób, które dobrze znają. Dlatego wydarzenia dotyczące Artura, Marii i Joanny mogą wywoływać bardzo silne reakcje.

Dodatkowo kontakt z serialem nie kończy się dziś wraz z napisami końcowymi. Media społecznościowe pozwalają widzom komentować sceny, oglądać fragmenty i nieustannie wracać do wydarzeń z kolejnych odcinków. To jeszcze bardziej wzmacnia zainteresowanie losami postaci.

W przypadku romansu Artura i Joanny granica została przekroczona jeszcze dalej. Jak wynika z materiału "Pytania na Śniadanie", aktorzy usłyszeli nie tylko krytyczne komentarze. Pojawiły się również ostre wpisy i pogróżki skierowane do osób wcielających się w serialowe postacie. Robert Moskwa nie ukrywa, że romans Artura z Joanną jest dla niego interesującym wyzwaniem po ponad dwóch dekadach grania tej samej postaci.

- To jest fajny twist i nowe wyzwanie, żeby trochę narozrabiać - przyznał aktor.

Moskwa i Sakowicz nie zdradzili jednak szczegółów tego, co wydarzy się dalej. Wiadomo jedynie, że romans Artura i Joanny będzie miał kolejne konsekwencje. W sprawę zostaną uwikłani również bliscy Rogowskiego, w tym jego żona oraz córki.