M jak miłość. Dominika Kachlik po odejściu z serialu: "Nie obraziłam się. Przyszedł czas na zmiany"

2026-02-16 10:38

Dominika Kachlik odeszła z "M jak miłość" we wrześniu zeszłego roku i choć od śmierci Franki minęły zaledwie dwa tygodnia, to widzowie wciąż prześcigają się w domysłach dlaczego w tak dramatyczny sposób pożegnała się w serialem. W ostatnim wywiadzie Kachlik podkreśliła, że to była jej decyzja o odejściu z "M jak miłość", że wcale nie obraziła się na produkcję serialu, a rola Franki zwyczajnie jej się znudziła. Po kilku latach w obsadzie hitowej produkcji TVP uznała jednak, że przyszedł czas na zmianie. Zobacz, co jeszcze Kachlik powiedziała o śmierci Franki w programie "Pytanie na śniadanie".

Dlaczego Dominika Kachlik odeszła z "M jak miłość"? Nie została zwolniona!

Od śmierci Franki w "M jak miłość" nie cichną emocje wokół okoliczności odejścia Dominiki Kachlik z serialu. Z jednej strony można zrozumieć to, że po blisko sześciu latach w obsadzie aktorka uznała, że nie chce dłużej grać tej bohaterki, ale z drugiej przecież Franka nie musiała umrzeć. Mogła ją zastąpić inna aktorka. Produkcja "M jak miłość" doszła jednak do wniosku, że śmierć Franki będzie najlepszym zamknięciem losów bohaterki, którą grała Kachlik. 

Choć od emisji odcinka "M jak miłość", w którym Franka zmarła minęły już dwa tygodnie, aktorka nadal mocno odczuwa poruszenie, jakie wśród widzów wywołała jej ekranowa śmierć. W miniony weekend była gościem programu "Pytanie na śniadanie", w którym jeszcze raz zdementowała plotki, że została zwolniona z "M jak miłość", wcale nie została bezrobotna! 

Zobacz też: M jak miłość. Paweł nie wróci! Gdzie się ukryje po śmierci Franki? Znów schowa się w lesie jak kiedyś po stracie innej żony? - ZDJĘCIA

M jak miłość. Pożegnanie Dominiki Kachlik z serialem po śmierci Franki

- To była moja decyzja, decyzja przemyślana, którą podjęłam już jakiś czas temu. To nie wydarzyło się z dnia na dzień. Wiem, że dużo jest tych pytań "dlaczego?". Mam takie poczucie, że są osoby, które oczekują odpowiedzi ode mnie czemu... Ta odpowiedź jest mało ciekawa, bo za nią stoi moja ogromna potrzeba zmian, rozwijania się, bycia w różnych rolach, w różnych wcieleniach. Podczas tych moich pięciu lat z hakiem w serialu "M jak miłość", ja konsekwetnie realizowałam się na innych planach - filmowych i serialowych. Grałam w teatrze, od dobrych pary lat pracuję za granicą, na rynku amerykańskim, brytyjskim. Ale widzowie głównie kojarzą mnie z "M jak miłość", za co nie mam pretensji, bo to jest tak popularny serial, bo to jest w cenie...- wyjaśniła Dominika Kachlik. 

Dominika Kachlik nie żałuje odejścia z "M jak miłość", bo to czas na zmiany

Z perspektywy kilku miesięcy Dominika Kachlik nie żałuje odejścia z "M jak miłość", ale doszła do wniosku, że chciałaby rozwijać swoją karierę w innym kierunku, że właśnie teraz musi iść do przodu. Mimo że ekranowa rodzina Mostowiaków była dla niej bezpieczną przystanią. 

- To nie było tak, że ja tak bardzo nie chciałam być w "M jak miłość", bo ta decyzja nie była czarno-biała. Mnie tam naprawdę było dobrze, poznałam dużo fajnych osób, stworzyłam bardzo fajne relacje z ekipą, z aktorami. To nie jest tak, że ja się obraziłam, czułam, że się duszę i muszę uciec, tylko po prostu czas na zmiany i gdzieś wydaje mi się, że to jest dobry moment, żeby iść dalej...

Czy Dominika Kachlik oglądała odcinek "M jak miłość" ze śmiercią Franki?

Podczas wizyty w "Pytaniu na śniadanie" Dominika Kachlik wyznała, że nie spodziewała się aż takich reakcji widzów na śmierć Franki w "M jak miłość". Dostała od ludzi wiele wsparcia, zrozumiała, jak ta postać była ważna. To przerosło jej oczekiwania. Chociaż broniła się przed oglądaniem odcinka 1907 "M jak miłość", w którym Franka zmarła, ostatecznie musiała zobaczyć śmierć swojej bohaterki na ekranie.

- Fatalnie się to ogląda. Bardzo przeżywałam to odejście i ten czas przed finałowym odcinkiem... Wzruszyłam się, bo wrócił do mnie ten czas, otoczka, która towarzyszyły nagrywaniu tych scen - przyznała Kachlik. 

Co dalej z karierą Dominiki Kachlik po odejściu z "M jak miłość"? Zagrała w serialu słynnego reżysera

Po pożegnaniu Franki w "M jak miłość" Dominika Kachlik skupia na kolejnych wyzwaniach zawodowych. Jak zdradziła w "Pytaniu na śniadanie", czeka na premierę odcinka serialu powstającego przy udziale Martina Scorsese, przy którym pracowała w ubiegłym roku.

- Jestem teraz w oczekiwaniu na premierę odcinka serialu, który wyprodukował i stworzył Martin Scorsese.Taka moja przygoda z ubiegłego roku – mieliśmy zdjęcia w Rzymie - pochwaliła się Kachlik. 

Polska na ucho
Nadzieja