"M jak miłość" odcinek 1439 - wtorek, 23.04.2019, o godz. 20.55 w TVP2
Dni policjanta Roberta z "M jak miłość" będą policzone. Tuż przed śmiercią Wroński będzie się jednak cieszył pełnią życia w ramionach dwóch nowych kochanek. Nieświadomy tego jak okrutnie potraktuje go los i najbardziej niebezpieczny zbrodniarz z Grabiny - nieobliczalny i bezwzględny pedofil.
W Sylwestra, który w 1439 odcinku "M jak miłość" będzie hucznie obchodzony we wsi Robert będzie miał niezłego pecha. Bo ponętna blondynka, z którą sypia równocześnie z seksowną brunetką zjawi się na plebanii, by poskarżyć się na kochanka. Zaleje się łzami i poprosi o interwencję ”instancję wyższą”. - Ksiądz jest wujkiem Roberta, prawda? Błagam… Musi mi ksiądz pomóc...
Proboszcz dowie się od kolejnej "ofiary" Roberta jak podle ją potraktował - obiecywał małżeństwo, a później opuścił. W 1439 odcinku "M jak miłość" weźmie siostrzeńca na poważną rozmowę, ale żadne słowa nie trafią do Wrońskiego. Pod osłoną nocy uzależniony od seksu i kobiet policjant przyprowadzi na plebanię nową "zdobycz".
Nastrojowa muzyka, wino, świece i głośne śmiechy. Tego w 1439 odcinku "M jak miłość" będzie dla księdza za wiele. Zaczai się pod sypialnią Roberta i wybierze odpowiedni moment, żeby wkroczyć do środka. Akurat Wroński będzie rozbierał kochankę... Zawstydzona kobieta szybko spuści wzrok przed groźnym spojrzeniem proboszcza.
Ale Robertowi tak łatwo się nie upiecze. - Co wujek wyprawia? - krzyknie policjant, któremu ksiądz popsuje randkę. - Co ja wyprawiam? Co ty wyprawiasz? Diabeł cię chyba całkiem opętał! - odpowie zszokowany duchowny.
I żeby ratować siostrzeńca przed szatanem, „uzbrojony” w kropidło oraz wodę święconą, zacznie odprawiać egzorcyzmy. Z marnym skutkiem, bo to nie wystarczy, żeby Robert wrócił na drogę cnoty...