"Barwy szczęścia" odcinek 3377 - poniedziałek, 11.05.2026, o godz. 20.05 w TVP2
Przerażający finał świąt Renaty i Kodura w 3377 odcinku "Barw szczęścia"! To, co wydarzy się w ich mieszkaniu zaraz po Wigilii będzie jasnym sygnałem, że uzależniona od leków Renata już od dawna potrzebuje pomocy, że będzie musiało dojść do aż tak wielkiej tragedii, by kobieta wreszcie zrozumiała, że ciągłe wypieranie, że nie ma żadnego problemu, to droga, która nie prowadzi do niczego dobrego.
Niestety Renata znajdzie się o krok od śmierci w 3377 odcinku "Barw szczęścia" podczas świąt Bożego Narodzenia, kiedy wszędzie wokół będzie panował radosnym nastrój. Tym samym potwierdzą się najgorsze lęki i obawy Kodura, że uzależnienie Renaty od leków przeciwbólowych osiągnęło już punkt krytyczny, z którego nie ma wyjścia bez specjalistycznego leczenia.
Kodur znajdzie nieprzytomną Renatę po przedawkowaniu leków w 3377 odcinku "Barw szczęścia"
Poranek po Wigilii w 3377 odcinku "Barw szczęścia" będzie najgorszym w życiu Marcina Kodura, który znajdzie nieprzytomną Renatę, a obok niej puste opakowania po lekach. Ukochana policjanta przedawkuje, weźmie zabójczą dawkę tabletek, ale cud sprawi, że Kodur wróci do mieszkania w ostatniej chwili. Tylko jego błyskawiczna reakcja nie doprowadzi do śmierci Renaty. Karetka zabierze ją do szpitala, gdzie spędzi całe święta. Ale na tym nie koniec walki o życie Renaty.
Renata przeżyje i w 3378 odcinku "Barw szczęścia" trafi do ośrodka leczenia uzależnień
Bo kiedy Kodur odbierze Renatę ze szpitala w 3378 odcinku "Barw szczęścia", od razu zawiezie ją do ośrodka leczenia uzależnień. Tym razem uzależniona kobieta nie zaprotestuje, zgodzi się na odwyk, bo dotrze do niej, że jeśli nie odda się w ręce specjalistów kolejnego przedawkowania leków już nie przeżyje.
Marcin będzie wspierał ukochaną, zapewni Renatę, że pomoże jej wyjść z uzależnienia, ale na tym jego problemy w 3378 odcinku "Barw szczęścia" wcale się nie skończą. Wkrótce komisarz policji zostanie zdegradowany w służbie po tym, jak Cezary Rawicz (Marcel Opaliński) wyda go prokuraturze, pogrąży Kodura, że był z nim w zmowie w zamian za złagodzenie wyroku za zlecenie zabójstwa Andrzeja Zastoi (Leon Charewicz).