„Barwy szczęścia" odcinek 3309 - środa, 04.02.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3309 odcinku "Barw szczęścia" Grzelakowa będzie zdenerwowana, gdy dowie się, że Romeo i Ewa (Gabriela Ziembicka) wciąż nie mają zgody na transport urny.
– Nie zdziwię się, jak to zajmie jeszcze z tydzień. A może nawet więcej... – westchnie, co cytuje portal światseriali.interia.pl, a w tym samym momencie odezwie się telefon. Borys zadzwoni z wiadomością, że cała trójka jest już w drodze do domu, choć formalności nie zostały dopełnione.
Borys pokłóci się z Aldoną w 3309 odcinku "Barw szczęścia"?
Borys będzie próbował uspokoić żonę.
– Skarbulku, byłem w konsulacie, we włoskim urzędzie i nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, ile to potrwa. Załatwimy to jakoś w Polsce – wyzna, po czym doda, że teraz najważniejszy jest Romeo i rozłączy się. Aldona nie ukryje złości.
- Cały Borys. W gorącej wodzie kąpany… Przecież to jest nielegalne i na pewno będą z tego problemy – stwierdzi, przypominając wcześniejsze nieodpowiedzialne decyzje. - Będzie trzeba o tym porozmawiać, jakoś wybić mu to z głowy.
Elżbieta, która będzie u Aldony, spróbuje wyjaśnić sytuację.
– Romeo stracił mamę i musi mieć przestrzeń, żeby to jakoś przeżyć. Bieganie po urzędach na pewno w tym nie pomoże.
Grzelak po rozmowie z żoną wyczuje, że nie jest zachwycona. Romeo przestraszy się, że Borys skłóci się z Aldoną.
- Nie jest zbyt zadowolona, że wracamy bez papierów - wyzna nastolatkowi.
- Nie chcę, żebyś miał przeze mnie kłopoty. Szkoda by było, gdybyś się przez naszą włoską biurokrację pokłócił z żoną - stwierdzi Bianchi.
Romeo z Borysem nie posłuchają się Aldony
Po powrocie do Borek Grzelakowie i Elżbieta przywitają zmęczonych podróżą młodych. Aldona od razu poruszy temat urny i pochówku. Borys uspokoi żonę, obiecując, że dopilnuje sprawy jak należy.
– Jak tylko trochę odpocznę, zabieram się za załatwienie tej sprawy jak należy.