„Barwy szczęścia" odcinek 3292 - poniedziałek, 12.01.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W „Barwach szczęścia” Beata zauważyła, że Dorota porównuje się z Justyną i bardzo ją podziwia. Za przebojowość, inteligencję, urodę. Zazdrości jej też zamożności.
W „Barwach szczęścia” Mirek sprawił przykrość Kujawiak
W „Barwach szczęścia” Mirek (Oliwier Kozłowski) podczas korepetycji z Kujawiak niechcący obraził swoją nauczycielkę. Zaskoczony, że zna ona Justynę jeszcze ze szkoły, zdziwi się jeszcze bardziej, kiedy dowie się od Doroty, że chodziły do jednej klasy. Miał ją za dużo starszą od Zytko. Kujawiak będzie bardzo przykro. Ta kropla przeleje czarę goryczy i będzie mieć reperkusje podczas wyjazdu do spa z Beatą i Gabrysią.
Rozgoryczona Kujawiak wybuchnie w 3292. odcinku serialu „Barwy szczęścia”
W 3292. odcinku serialu „Barwy szczęścia” podczas wspólnego z Beatą i Gabrysią wyjazdu do spa Kujawiak będzie w fatalnym nastroju. Wysłuchiwanie, jak mąż pierwszej i partner drugiej ślą do przyjaciółek od rana pełne uczuć SMS-y, tylko pogłębi jej przygnębienie. Wyjaśni im, że to nie Justyna i jej osiągnięcia są bezpośrednią przyczyną jej frustracji:
- Przez nią uświadomiłam sobie, jak mało w życiu osiągnęłam. Dobiegam pięćdziesiątki. Nie mam rodziny, nie mam dzieci, żyję z marnej nauczycielskiej pensji. Nie mogę sobie pozwolić na rozwijanie żadnych pasji. Ledwo starcza mi czasami na kino albo teatr. Taki wyjazd jest już w ogóle poza moim zasięgiem. Cieszę się, że tu przyjechałyśmy. Dziękuję ci, Beata. Dziękuję, że to zorganizowałaś. Dla mnie to jest coś wyjątkowego, a dla niej chleb powszedni. Ona ma wszystko, a ja nic. Praktycznie przegrałam życie.
Tłumaczenia Beaty, że porównywanie się do celebrytki nie ma sensu, nie zdadzą się na nic. Ani zachęta, by spojrzała na nie – jej „zwykłe” koleżanki z pracy.
- Patrzę i co widzę? Macie partnerów. Masz Grześka, Luizę, Mirka, wspaniałe dzieci… - wypali patrząc na Beatę. - A ja co? Jestem po prostu starą, sfrustrowaną kobietą i nic więcej.
Rada Gabrysi, by popracowała nad formą, tylko doleje oliwy do ognia.
- Zapominasz, ile mi płacisz – odpowie jej gorzko Dorota.
Przyjemny, z założenia, babski wypad zamieni się w seans samobiczowania rozgoryczonej Doroty. Nie na to liczyły Beata i Gabrysia...