"Barwy szczęścia" odcinek 3122 - środa, 5.02.2025, o godz. 20.05 w TVP2
Koszmar Madzi w 3122 odcinku "Barw szczęścia" nadal się nie skończy! A świadomość tego, że lada moment będzie musiała stanąć twarzą z twarz z potworem, który wyrządził jej krzywdę, stanie się nie do zniesienia.
Madzia w 3122 odcinku "Barw szczęścia" będzie kryła potwora Kępskiego
Niestety spotkania ze zdegenerowanym Kępskim są nieuniknione. To dziadek jej byłego chłopaka Wiktora, ojciec Tomka (Jakub Sokołowski), z którym Oliwka (Wiktoria Gąsiewska) tworzy taki szczęśliwy związek. Co będzie jak wszyscy Kępscy poznają prawdziwą twarz zwyrodnialca Henryka? Póki co Madzia zachowa milczenie, wątpiąc w to, że ktoś uwierzy w jej wersję wydarzeń tej tragicznej nocy! Bo gdyby nie była pijana, może nic by się nie stało.
Grażyna w 3122 odcinku "Barw szczęścia" domyśli się, co spotkało Madzię
W 3122 odcinku "Barw szczęścia" wizyta Grażyny u Madzi wszystko jednak zmieni. Bo matka Wiktora stanie za byłą dziewczyną swojego syna murem. I od razu zauważy, że Madzi stała się krzywda. - Na pewno wszystko w porządku?- Tak, mam taki dzisiaj luźny dzień...
- Wybacz kochana, ale nie wyglądasz na wyluzowaną... Czy to ma jakiś związek z Wiktorem? Magda to jest mój syn, ale jeżeli on jakkolwiek cię skrzywdził, to...
- Nie, to nie był Wiktor...
- Ale zostałaś skrzywdzona? Przez kogo? - zacznie dociekać Grażyna.
Grażyna w 3122 odcinku "Barw szczęścia" przerwie milczenie! Też była ofiarą Henryka Kępskiego
W tym momencie 3122 odcinka "Barw szczęścia" Madzia przyzna się Grażynie, co się wydarzyło, wracając pamięcią do koszmarnych chwil, o których chciałby jak najszybciej zapomnieć. Nie od razu Madzia powie jednak matce Wiktora, że to Henryk Kępski w bestialski sposób ją zaatakował i wykorzystał. W końcu jednak odważy się wyznać prawdę.
- Na tej imprezie w hotelu trochę wypiłam, ale nie straciłam kontroli, po prostu dobrze się bawiłam. Wiesz, ja tak rzadko ma okazję, żeby się...
- Przestań, nie musisz się tłumaczyć. To nie ty zawiniłaś!
- On też tam był... Zachowywał się normalnie. Ja wróciłam do domu...
- On przyjechał za tobą...
- Zostawiłam klucze w hotelu i zaproponował, że mi je przywiezie. Ja się zgodziłam...
- Musisz to zgłosić!
- Nie chcę. Przecież sama go tu zaprosiłam. Wypiliśmy wino, które przywiózł. Wszystko wygląda tak, jakbym się prosiła...
- Nie mów tak! Zabraniam ci tak mówić! To nie jest twoja wina!
- Ja nie ma siły na obdukcję i te wszystkie pytania...
- Ten człowiek musi za to odpowiedzieć!
- Grażyna, proszę cię, nie namawiaj mnie...
- Mnie też to spotkało... Henryk, on mnie też... - powie Grażyna, która wiele lat temu przeżyła to samo co Madzia, ale nie miała odwagi zgłosić sprawy na policji, by Kępski poniósł zasłużoną karę.
