Józefina chciała decydować o życiu Natalii i Cezarego. Kiedyś była zupełnie inna
Na początku znajomości z Natalią Józefina nie zamierzała zaakceptować jej związku z Cezarym. Rawiczowa była przekonana, że doskonale wie, czego potrzebuje jej syn i jaka kobieta byłaby dla niego odpowiednia. Natalia nie spełniała jej oczekiwań, dlatego Józefina wielokrotnie dawała jej do zrozumienia, że nie uważa jej za właściwą partnerkę dla Cezarego. Szczególnie mocno dawała o sobie znać podczas problemów zdrowotnych syna. Kiedy Cezary stracił pamięć, Józefina wykorzystała sytuację i razem z Sofią (Valeria Gouliaeva) próbowały manipulować sytuacją. Natalia musiała walczyć nie tylko o związek z Cezarym, ale również o to, by jego matka przestała ingerować w ich życie. Wtedy Rawiczowa była zupełnie inną osobą niż ta, którą widzowie zobaczą w nowych odcinkach "Barw szczęścia" po wakacjach.
Andrzej boleśnie nauczył Józefinę, komu można ufać
Z czasem Józefina zaczęła łagodnieć, ale prawdziwym przełomem okazała się jej relacja z Andrzejem (Leon Charewicz). Mężczyzna pojawił się w jej życiu jako ktoś, komu mogła zaufać i z kim widziała swoją przyszłość. Szybko okazało się jednak, że cała relacja była oparta na kłamstwie. Andrzej manipulował Rawiczową i roztaczał przed nią wizję jeszcze lepszego życia. Józefina uwierzyła w jego obietnice do tego stopnia, że zaczęła zaciągać kolejne kredyty. Prawda okazała się brutalna, bo mężczyzna był oszustem matrymonialnym, który wykorzystał jej zaufanie. Ta historia całkowicie podważyła świat, w którym dotąd żyła Józefina. Kobieta, która wcześniej była przekonana, że potrafi przejrzeć każdego człowieka, sama dała się zmanipulować i straciła bardzo wiele.
Józefina przyzna, że skrzywdziła bliskich
W nowym sezonie „Barw szczęścia” Rawiczowa będzie już znacznie bardziej pokorna. Zamieszka u Basi i podziękuje jej za to, że otworzyła przed nią swój dom. Jednocześnie przyzna, że historia z Andrzejem sprawiła, iż przestała wierzyć w bezinteresowną życzliwość ludzi. Józefina będzie musiała również zmierzyć się z własną przeszłością. Zacznie dostrzegać, jak wiele zła wyrządziła innym, szczególnie Małgorzacie (Adrianna Biedrzyńska) i Jerzemu (Bronisław Wrocławski).
- Oprócz Marczaków nie mam nikogo - powie Basi, jak wynika z dialogów opublikowanych przez portal Świat Seriali.Rawiczowa wyzna także, że nadszedł dla niej czas, by uporządkować swoje życie i przeprosić osoby, które skrzywdziła. To ogromna zmiana w porównaniu z kobietą, która jeszcze niedawno była przekonana, że sama najlepiej wie, co jest dobre dla jej syna i jego rodziny.
Tolek może być kolejną ważną osobą w życiu Józefiny
W domu Basi Józefina nie będzie jednak samotna. Coraz częściej będzie pojawiał się tam Tolek (Marek Siudym), który mocno zaangażuje się w jej sytuację. Koszyk zaproponuje Rawiczowej zamieszkanie u Basi, a później zacznie spędzać z nią coraz więcej czasu. Ich relacja szybko zwróci uwagę Basi. Tolek nie będzie bowiem obojętny na wdzięki Józefiny, a jego zainteresowanie dostrzeże również Jerzy. Podczas wspólnego spotkania Marczak będzie wyraźnie oczarowany Rawiczową, co nie spodoba się Koszykowi.
Józefina znajdzie się więc w zupełnie nowym miejscu swojego życia. Nie będzie już kobietą, która za wszelką cenę chce kontrolować innych i udowadniać swoją pozycję. Po utracie majątku, rozczarowaniu Andrzejem i bolesnym rozliczeniu z przeszłością zacznie doceniać przede wszystkim ludzi, którzy naprawdę wyciągnęli do niej rękę. Nowa relacja z Tolkiem może być kolejnym dowodem na to, jak bardzo zmieniła się Rawiczowa.