Kultowe samochody z seriali – 5 sportowych pojazdów, o których marzą Polacy

2026-01-27 0:05 Materiał sponsorowany

Marzenia o prędkości i nowoczesnych technologiach często rodziły się przed telewizorem. Wystarczył ryk silnika, by zwykły pojazd stał się legendą równą głównemu bohaterowi. To właśnie kultowe samochody z seriali ukształtowały gust motoryzacyjny całych pokoleń. Odkryj sekrety maszyn, które stały się ważniejsze od sławnych aktorów.

Deposit Photos, AndreyPopov

i

Autor: Towarzystwa Ubezpieczeń i Reasekuracji "WARTA" Spółka Akcyjna/ Materiały prasowe Deposit Photos, AndreyPopov

1. Pontiac Trans Am – serial „Nieustraszony”

Pontiac Trans Am trzeciej generacji, znany szerzej jako KITT z serialu „Nieustraszony”, to bez wątpienia jedna z najbardziej rozpoznawalnych maszyn w historii telewizji. Czarny pojazd z 1982 roku, wyposażony w charakterystyczny, przesuwający się czerwony skaner na masce, był czymś więcej niż tylko środkiem transportu dla głównego bohatera. Serialowy KITT, czyli Knight Industries Two Thousand, posiadał zaawansowaną sztuczną inteligencję, która pozwalała mu na autonomiczną jazdę, prowadzenie logicznych rozmów oraz analizowanie otoczenia w czasie rzeczywistym.

W rzeczywistości pod maską filmowego egzemplarza pracował standardowy silnik V8 o pojemności pięciu litrów, generujący moc rzędu 165 koni mechanicznych. Stanowiło to spory kontrast wobec serialowych możliwości, takich jak skoki przy użyciu dopalaczy Turbo Boost czy osiąganie zawrotnych prędkości.

Ciekawostką jest fakt, że słynna kierownica w kształcie wolantu, choć wyglądała futurystycznie, była skrajnie niepraktyczna podczas prowadzenia wozu, co wielokrotnie sprawiało trudności kaskaderom. Twórcy musieli również zadbać o odpowiednie nagłośnienie pracy silnika, gdyż oryginalna jednostka napędowa Pontiaca nie brzmiała wystarczająco nowocześnie jak na turbinowy napęd przyszłości.

Udało ci się spełnić marzenie o sportowym aucie jak z serialu? Nie zapominaj o przyziemnych sprawach, jak ubezpieczenie samochodu. Obowiązek posiadania OC dotyczy wszystkich zarejestrowanych pojazdów mechanicznych z napędem silnikowym. Brak OC skutkuje natomiast nałożeniem kary od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

2. Dodge Viper RT/10 – serial „Viper”

Równie imponującym przykładem amerykańskiej inżynierii na ekranie był Dodge Viper RT/10, który w serialu „Viper” pełnił funkcję tajnej broni w walce z przestępczością zorganizowaną. Czerwony roadster z lat 90. w mgnieniu oka transformował się w srebrną, opancerzoną maszynę bojową o nazwie Defender, wyposażoną w broń obezwładniającą i drony zwiadowcze.

Seryjny Dodge Viper, który posłużył za bazę dla tego projektu, był w tamtym czasie ucieleśnieniem surowej mocy, pozbawionym systemów wspomagających kierowcę. Jego sercem był potężny, dziesięciocylindrowy silnik o pojemności ośmiu litrów, opracowany przy współpracy z inżynierami Lamborghini, który rozpędzał do setki w czasie poniżej pięciu sekund, co czyniło go jednym z najszybszych aut swojej epoki.

Warto zaznaczyć, że w serialu do scen pościgów często wykorzystywano tańsze konstrukcje z silnikami V8, które jedynie wizualnie przypominały drogocennego Vipera z silnikiem V10. Dzięki takim zabiegom produkcja mogła uniknąć kosztownych uszkodzeń prototypów, które w tamtym okresie były towarem deficytowym i niezwykle pożądanym przez kolekcjonerów na całym świecie.

3. Ferrari Testarossa – serial „Miami Vice”

Białe Ferrari Testarossa z serialu „Miami Vice” to ikona stylu lat 80., która zdefiniowała estetykę tamtej dekady i stała się marzeniem milionów widzów. Auto pojawiło się w trzecim sezonie popularnego serialu, jeździł nim detektyw Sonny Crockett (w tę postać wcielił się Don Johnson). Ferrari dostarczyło produkcji dwa czarne egzemplarze modelu Testarossa, które natychmiast przemalowano na biało, aby lepiej prezentowały się w nocnych ujęciach na tle neonów Miami.

Samochód ten wyróżniał się potężnym, dwunastocylindrowym silnikiem w układzie bokser oraz charakterystycznymi, żebrowanymi wlotami powietrza na bokach, które potocznie nazywano tarkami do sera. Oryginalne egzemplarze Testarossy były oszczędzane i wykorzystywane głównie do ujęć zbliżeniowych oraz spokojnej jazdy, co pozwoliło im przetrwać do dziś w doskonałym stanie kolekcjonerskim.

4. Ferrari 308 GTS – serial „Magnum P.I.”

Ze słonecznego Miami przenosimy się na Hawaje, gdzie królowało czerwone Ferrari 308 GTS, które przez osiem sezonów było wiernym towarzyszem prywatnego detektywa Thomasa Magnuma. Model ten, z nadwoziem typu targa umożliwiającym zdjęcie fragmentu dachu, idealnie wpisywał się w słoneczny klimat serialu. Włoskie auto napędzane było centralnie umieszczonym silnikiem V8 o pojemności niespełna trzech litrów, co zapewniało doskonałe wyważenie i świetne prowadzenie w zakrętach.

Ciekawostką techniczną jest to, że wersje amerykańskie tego modelu dysponowały znacznie mniejszą mocą niż ich europejskie odpowiedniki ze względu na rygorystyczne normy emisji spalin. Wymusiło na inżynierach Ferrari zastosowanie dławiących układów katalitycznych. Problemem okazał się też wzrost głównego aktora, Toma Sellecka, który mierzył ponad 190 centymetrów i z trudem mieścił się w ciasnym wnętrzu Ferrari 308. Aby umożliwić mu prowadzenie wozu, mechanicy musieli usunąć gąbczaste wypełnienie fotela kierowcy i zamocować go na stałe w maksymalnie cofniętej pozycji.

5. Dodge Charger – serial „The Dukes of Hazzard”

Dodge Charger z 1969 roku, znany jako General Lee z serialu „The Dukes of Hazzard”, to absolutny fenomen kulturowy, który zyskał status pełnoprawnego bohatera produkcji. Jaskrawopomarańczowe nadwozie z amerykańską flagą rebelii na dachu oraz cyframi „01” na drzwiach jest do dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli motoryzacji w popkulturze. Samochód ten zasłynął przede wszystkim spektakularnymi skokami, podczas których przelatywał nad radiowozami, rzekami czy budynkami gospodarczymi.

Aby wykonać te akrobacje, bagażniki aut dociążano setkami kilogramów betonu lub ołowiu, co zapobiegało opadaniu przodu pojazdu w locie i pozwalało na w miarę bezpieczne lądowanie, choć zazwyczaj kończyło się to całkowitym zniszczeniem zawieszenia. Skala zniszczeń na planie serialu była tak ogromna, że w pewnym momencie w całych Stanach Zjednoczonych zaczęło brakować egzemplarzy Dodge’a Chargera z rocznika 1969.

Producenci zużywali średnio dwa samochody na jeden odcinek, co w sumie przełożyło się na ponad 300 zniszczonych aut w trakcie całej emisji serialu. Ekipy poszukiwawcze przeczesywały parkingi i podwórka w poszukiwaniu kolejnych sztuk, często odkupując zaniedbane wozy od prywatnych właścicieli i naprędce malując je na pomarańczowo. W późniejszych sezonach, z braku oryginalnych modeli, uciekano się do charakteryzowania nowszych roczników Chargera, a nawet wykorzystywania zdalnie sterowanych miniatur do kręcenia scen kaskaderskich, co jednak spotkało się z niezadowoleniem wiernych fanów produkcji.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY