Paweł Krzyżanowski powrócił po 13 latach
Powrót Pawła był jedną z największych niespodzianek ostatnich miesięcy. Bohater, który przez lata znajdował się w centrum wydarzeń „Pierwszej miłości”, niespodziewanie pojawił się ponownie na ekranie. Wcześniej w Pawła wcielali się Mateusz Janicki i Mikołaj Krawczyk, a jego losy przez długi czas były mocno związane z Marysią.
Przez lata widzowie byli przekonani, że Krzyżanowski nie żyje. Okazało się jednak, że prawda była zupełnie inna. Paweł przebywał w Kolumbii, gdzie został skazany na wieloletnie więzienie.
Mateusz Kościukiewicz przeszedł metamorfozę
Od kilku miesięcy Pawła gra Mateusz Kościukiewicz. Jego bohater po odzyskaniu wolności musi odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. W powrocie do dawnego życia pomagali mu bliscy, a Artur (Łukasz Płoszajski) i Janek (Maciej Mikołajczyk) przyczynili się do jego uwolnienia.
Po traumatycznych doświadczeniach Paweł próbuje odbudować swoje życie we Wrocławiu i ponownie zbliżyć się do Marysi (Aneta Zając). Nie jest to jednak proste. Krzyżanowski próbował nawet podjąć pracę na złomowisku, później odnalazł go brat Mariusz (Mariusz Bąkowski), a następnie bohater trafił do szpitala, gdzie znalazł się pod opieką Kacpra (Damian Kulec), męża Marysi. To właśnie jego dalsze losy będą jednym z ciekawszych wątków nowych odcinków.
Paweł nie będzie już wyglądał tak samo
Po wakacyjnej przerwie widzowie zobaczą Pawła w odmienionej wersji. Mateusz Kościukiewicz zdecydował się bowiem na sporą zmianę wizerunku. Aktor pożegnał się z charakterystycznymi długimi włosami, które przez ostatnie miesiące mocno kojarzyły się z jego serialowym bohaterem.
Na najnowszych zdjęciach z planu „Pierwszej miłości” można zobaczyć efekty metamorfozy. Krótsza fryzura sprawia, że Paweł prezentuje się zupełnie inaczej niż dotychczas.
Zmiana wyglądu może oczywiście mieć związek z dalszymi wydarzeniami w życiu Krzyżanowskiego. Czy nowa fryzura symbolizuje również nowy etap jego historii? Tego widzowie dowiedzą się już z kolejnych odcinków.