"Pierwsza miłość" odcinek 4140 - poniedziałek, 26.01.2026, o godz. 18 w Polsacie
Bestialski plan Izabeli nie powiedzie się i w 4140 odcinku "Pierwszej miłości" stanie się jasne, że Marysia przeżyje, że kolejny raz pokona śmierć. Choć teściowa bardzo się postara o to, by ją zabić i by nigdy nie wybudziła się ze śpiączki. Kilka dni po próbie zabójstwa Marysi, kiedy niedoszła zabójczyni będzie już w areszcie pewna, że dokończyła swoje dzieło, w klinice We-med stanie się cud. Marysia odzyska przytomność!
Nie przegap: Pierwsza miłość, odcinek 4135: Radość Izabeli podczas aresztowania! Będzie pewna, że zabiła Marysię - ZDJĘCIA
Amnezja Marysi po wybudzeniu ze śpiączki w 4140 odcinku "Pierwszej miłości"
W 4140 odcinku "Pierwszej miłości" Kacper i Julka, którzy będą przy Marysi, kiedy wreszcie otworzy oczy, nie uwierzą w szczęście, które ich spotkało. Niestety radość nie potrwa długo, bo chociaż przebywająca w klinice pacjentka będzie powoli dochodziła do siebie po upadku ze schodów, urazie głowy i po wyjściu ze śpiączki, lecz straci pamięć. Zaraz po tym jak Marysia zostanie odłączona od aparaty medycznej, zacznie sama oddychać i będzie mogła wreszcie coś powiedzieć, okaże się, że niewiele pamięta z ostatnich wydarzeń.
Nie dość, że Marysia nie będzie pamiętała samego wypadku w domu Izabeli, feralnego upadku ze schodów, to także nie przypomni sobie, że widziała żywą Teresę, że jako pierwsza odkryła, że matka Kingi żyje i sfingowała swoją śmierć z pomocą Izabeli! A to oznacza tylko jedno - Marysia nie wyda Teresy, nie pogrąży Izabeli, która będzie już siedziała w areszcie za próbę zabójstwa!
Marysia nie rozpozna Teresy w klinice w 4140 odcinku "Pierwszej miłości"?
Na tym nie koniec, bo w 4140 odcinku "Pierwszej miłości" cierpiąca na amnezję Marysia mocno się zdziwi, kiedy przypadkiem zauważy w klinice także Teresę. Nie rozpozna jej? Nie będzie wiedziała, kim ona jest? Co prawda utrata pamięci u Marysi nie wymaże wszystkich jej wspomnień i dotychczasowego życia, ale nie zdoła pojąć, jak to możliwe, że "zmarła" Teresa jednak żyje.