"M jak miłość" odcinek 1439 - wtorek, 23.04.2019, o godz. 20.55 w TVP2
W "M jak miłość" po śmierci męża, Kisielowa nie ma szczęścia w miłości. Próbowała poderwać miejscowego policjanta, a na szybkich randkach poznała Roberta. On okazał się oszustem matrymonialnym i choć niby się zmienił, to Zofia wciąż jest do niego bojowo nastawiona.
QUIZ: W podróży po polskich serialach. Jak uważnie je oglądasz?
-Prawdziwych mężczyzn już nie ma. Zostałyśmy same kobiety z bandą drani i oszustów - mruknie Zośka do przyjaciółki.
-A twój Robert? Podobno ostatnio się poprawił? - zdziwi się Barbara Mostowiak.
-On? Zapomnij! Taki typ nigdy się nie zreformuje (...) Widziałaś, jak bajeruje babki na próbach chóru. Powiedziałam mu parę słów do słuchu. No to wziął się i obraził. I nie zaprosił mnie na sylwestra! Swój honor mam, prosić się nie będę! - zdenerwuje się Zosia.
Tego samego dnia do Barbary przyjdzie Robert i poprosi, by pomogła mu znów zdobyć serce Zofii. W zamian zaorefuje pomoc w zabawianiu gości siedliska w sylwestrową noc, której gospodynią będzie właśnie seniorka.
-Porywam cię na sylwestrowy bal! - ucieszy się Barbara i zabierze Kisielową do pensjonatu. Tam do akcji wkroczy amant Żak.
Zobacz też: M jak miłość, odcinek 1431: Kisielowa cierpi na te same zaburzenia co Sonia! Wyleczył ją seks
i
Robert śmiało podejdzie do ukochanej i powie do mikrofonu -Tej jedynej, najmilszej, najpiękniejszej...
-Przecież pan jest na mnie podobno śmiertelnie obrażony - zdziwi się Kisielowa.
-Robię to znowu, bo jak ustaliliśmy poprzednim razem - nadzieja umiera ostatnia. I jeśli trzeba , to będę to robił do końca świata Zosiu, wyjdziesz za mnie?
-Dobrze, niech będzie. Do trzech razy sztuka - zgodzi się w końcu sołtysowa i doda w obecności świadków -A jak mi znów jakiś numer wywinie, to mu osobiście nogi z d... powyrywam!
Sprawdź: M jak miłość, odcinek 1439: Sonia kolejną ofiarą pedofila-mordercy? Odkryje jego rodzinny sekret