"M jak miłość" odcinek 1450 - poniedziałek, 3.06.2019, o godz. 20.55 w TVP2
Joasia i Leszek w 1450 odcinku "M jak miłość" spędzą razem pierwszą noc. Po kilku randkach, początkowo niewinnych, ale ostatnio coraz bardziej namiętnych pocałunkach, wreszcie wylądują razem w łóżku. Jak do tego dojdzie? W 1450 odcinku "M jak miłość" biznesmen milioner zaprosi Joasię na wycieczkę poza miasto. Pokaże jej swoje ulubione miejsce nad wodą. A gdy powie, że czekał, żeby zabrać tu kogoś wyjątkowego, zdobędzie serce Chodakowskiej!
Seks Joasi i Leszka w urokliwym pensjonacie będzie magiczny i oboje poczują, że o tym właśnie marzyli. - Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia, od momentu kiedy wpadłaś do mojego gabinetu i zaczęłaś pyskować... - wyzna Krajewski.
- Pyskować? Nie, nie, nie ja po prostu przedstawiałam bardzo ważne argumenty - odpowie zawadiacko Asia.
- Dokładnie tak jak teraz - doda Leszek, który będzie zachwycony temperamentem ukochanej.
Widzowie "M jak miłość" zobaczą prawdziwy ogień na ekranie i chyba nikt nie będzie miał wątpliwości, że Barbara Kurdej-Szatan i Sławek Uniatowski idealnie wcielają się w serialowych kochanków. Aktorów łączy bliska relacja, znają się i lubią od lat, a to się przekłada na chemię na planie serialu.
Kurdej-Szatan w ostatnim wywiadzie wspomniała nawet o tym, że świetnie się czuje kręcąc sceny łóżkowe z Uniatowskim, bo to idealny partner. Pochwaliła go za to jak sobie poradził kręcąc swój pierwszy seks w "M jak miłość".
- Sceny intymne traktuję jako zadanie do wykonania, nie mam problemu z ich graniem. Raczej czuję się pewnie na ekranie, nie jestem skrępowana. Sceny miłosne ze Sławkiem dla mnie były po prostu kolejnymi takimi scenami do zrealizowania. Dla niego była to nowość, z którą dzielnie i profesjonalnie sobie poradził - powiedziała gwiazda "M jak miłość" w rozmowie z "Faktem".
Gdzie leży Grabina, kultowa miejscowość z "M jak miłość"? [MAPA]
A jak z takimi miłosnymi scenami Joasi i Leszka w "M jak miłość" radzi sobie mąż Barbary Kurdej-Szatan? Rafał Szatan, który też gra w tym serialu, ale ostatnio jego bohater - muzyk Eryk - trzyma się z daleka od Asi, podchodzi do sprawy bardzo profesjonalnie.
- Ostatnio dużo miałam scen całowanych w serialu, także Rafał musiał dzielnie to znosić. Czasem było tak, że nagle zobaczył i "ej, co to, nie mówiłaś mi". Ale co mam mu mówić, przecież to moja praca... Przychodzę do domu i mam mu powiedzieć: "Cześć kochanie, dziś całowałam się z tym, a wczoraj z tym". Lekka, malutka zazdrość jest, ale podchodzi do tego bardzo profesjonalnie, tak jak i ja - wyjaśniła Kurdej-Szatan w rozmowie z party.pl.