Barbara Kurdej-Szatan i jej mąż Rafał Szatan w "M jak miłość" grają razem dopiero od roku, ale ich serialowych bohaterów nic nie łączy. Co prawda muzyk Eryk próbował uwieść Joasię, ale ona pozostała oporna na jego urok. Pianista, którego Chodakowska poznała w bistro wziął się więc za przybraną córkę Joasi, Zosię (Julia Wróblewska). Ich romans nie trwał długo, a ostatnio Eryk zainteresował się także Agnieszką Olszewską (Magdalena Walach).
Jeśli chodzi o bohaterkę "M jak miłość", którą gra Basia Kurdej-Szatan, to Joasia jest bardziej stała w uczuciach. Wciąż kocha zmarłego półtora roku temu męża Tomka (Andrzej Młynarczyk), ale jednocześnie jest zauroczona sąsiadem milionerem. W 1450 odcinku "M jak miłość" (emisja w poniedziałek, 3.06.2019) Joasia i Leszek spędzą razem pierwszą upojną noc.
Od kilku tygodni Kurdej-Szatan i Sławek Uniatowski kręcą sporo miłosnych scen w "M jak miłość", bo wątek ich serialowego romansu rozkręci się na dobre w nowych odcinkach po wakacyjnej przerwie. Jak Rafał Szatan reaguje widząc żonę w objęciach przystojnego wokalisty, który niedawno dołączył do obsady "M jak miłość"?
Gwiazda "M jak miłość" udzieliła wywiadu, w którym szczerze przyznała, że jej mąż bywa zazdrosny o serialowego partnera.
- Ostatnio dużo miałam scen całowanych w serialu, także Rafał musiał dzielnie to znosić. Czasem było tak, że nagle zobaczył i "ej, co to, nie mówiłaś mi". Ale co mam mu mówić, przecież to moja praca... Przychodzę do domu i mam mu powiedzieć: "Cześć kochanie, dziś całowałam się z tym, a wczoraj z tym". Lekka, malutka zazdrość jest, ale podchodzi do tego bardzo profesjonalnie, tak jak i ja - powiedziała w rozmowie z party.pl.