Joanna wyzna miłość Arturowi w 1941 odcinku "M jak miłość"
Wyjazd do Berlina zamieni się w szokująco szczerą i odważną wymianę zdań na najbardziej skrywany temat uczuć i miłości. Jak podaje portal światseriali.interia.pl, Joanna zdecyduje się wyznać miłość Arturowi. To już pewne, że romans lekarza rozkręci się na całego, a on nie dotrzyma danego Agnes (Amanda Mincewicz) słowa i nie urwie kontaktu z kochanką. Owszem, tuż na początku nowego sezonu serialu spróbuje tę więź zerwać, ale nic z tego. Szybko dojdzie do wspólnego wyjazdu do Niemiec. Niby służbowo, ale tak naprawdę z nakręconą na romans Dobrzańską. Kobieta nie będzie traciła czasu i już podczas pobytu w Berlinie i wspólnej nocy, postanowi wyznać lekarzowi miłość. Zrobi to w nieco nietypowy sposób.
Tak Joanna pokaże, że kocha Artura
Joanna może nie użyje wielkich i pięknych słów, ale zrobi coś innego. Wręczy mężczyźnie płytę winylową.
- Dziękuję… Winylowa płyta? Bardzo oldskulowo. W sumie odpowiedni prezent dla starszego pana… - zażartuje Rogowski, co cytuje wspomniany portal.
- Tę płytę moja mama dostała od mojego taty. Z dedykacją… - wyjaśni Joanna.
- "Dla mojej Największej Miłości. Zawsze będę Cię kochać"… Joasiu, to zbyt cenna pamiątka, nie mogę tego przyjąć - powie Artur widząc, jak ważny to przedmiot.
- Musisz. Tam jest piosenka… o nas. Słuchałam jej wiele razy, myśląc o tobie - wyzna Dobrzańska, czyli wprost przyzna się, że kocha Artura.
Coraz dziwniejsze zachowanie Joanny w nowym sezonie "M jak miłość"
Nie da się nie oprzeć wrażeniu, że zachowanie Joanny będzie coraz bardziej podejrzane. Oczywiście można zrozumieć to, że Dobrzańska zakochała się bez pamięci, ale jednak nie zna Artura na tyle dobrze, by od razu dawać mu tak intymne wyznania i prezenty. Mało tego, Joanny nic nie powstrzyma. Nawet fakt, iż będzie dobrze wiedziała, że Artur tuż z Berlina jedzie do Marysi (Małgorzata Pieńkowska) i córek. Mimo wszystko zdecyduje się na wyznanie i wręcz wepchnie się do auta lekarza, by spędzić z nim drogę powrotną do domu. Sprawy zajdą naprawdę daleko.