Nagły powrót Julii i Nadii do Polski w nowym sezonie "M jak miłość"
Julia nie zniknie z życia Budzyńskich w nowym sezonie "M jak miłość". Co prawda, wyjechała z mężem i jego córką do Ukrainy, gdzie trwa wojna i jest naprawdę niebezpiecznie. Malicka powróci do życia Budzyńskich i osobiście spotka się z Magdą. Będzie miała pod opieką Nadię, ale Dima nie pojawi się w kraju. Budzyńska pozna prawdę na temat tego, co dzieje się z lekarzem.
Julia przekaże Magdzie dramatyczne wieści o Dimie w 1944 odcinku "M jak miłość"
Podłamana Julia wcale nie przyjedzie do Polski z dobrymi informacjami. W oczach prawniczki wyjazd do Ukrainy okaże się sporym błędem. Malicka zwierzy się Magdzie w ogrodzie na Deszczowej, gdzie Budzyńska zbierze swoich gości. Warto wspomnieć, że wraz z Julią i Nadią do Polski przyleci także malutka córeczka kobiety. Julia, która jakiś czas myślała, że nie może mieć dzieci, urodziła pierwsze dziecko i będzie wychowywała je wraz z mężem w jego ojczyźnie. Jak wyzna Budzyńskiej, sytuacja na froncie mocno ją wystraszy, a Dima rzekomo w całości poświęci się pracy, ratowaniu ludzkiego życia i walce o wolność ojczyzny, a przede wszystkim o zdrowie rodaków.
Chociaż zaangażowanie Dimy będzie godne podziwu, Julia nie ukryje, że coraz bardziej się boi, a co najważniejsze... w ogóle nie będzie szczęśliwa! To już poważna sprawa, bo przecież miała odnaleźć miłość i spokój, a u boku Dimy wcale się tak nie zadzieje...
Julia wraz z córkami powróci do Polski na stałe?
Czy Malicka zostawi męża w Ukrainie i wróci do Polski? Teraz ma się o kogo bać, bo przecież nie dość że wychowuje Nadię, to jeszcze dba o los malutkiej córeczki. To poważna sprawa, w której Magda okaże Malickiej wsparcie. Jednak ostateczna decyzja Julii na temat powrotu do Polski nie jest taka prosta. Szczególnie patrząc na upór Dimy.