"M jak miłość" odcinek 1919 - poniedziałek, 23.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Martyna i Jakub przyjaźnią się od dłuższego czasu, ale w 1919 odcinku "M jak miłość" Wysocka spojrzy na niego inaczej. Choć wie, że dla Karskiego nadal liczy się tylko Kasia (Paulina Lasota), nie przestał kochać byłej żony, to zdobędzie się na szczere wyznanie, jak dużą rolę odgrywa w jej życiu. Bo gdyby nie Kuba samotna Martyna po rozstaniu z Marcinem (Mikołaj Roznerski) kompletnie by się załamała.
Martyna dowie się od Jakuba o problemach Marcina w 1919 odcinku "M jak miłość"
Podczas wspólnego wieczoru w leśniczówce w 1919 odcinku "M jak miłość" Jakub wspomni Martynie o małżeńskim problemach Marcina, jak Kama (Michalina Sosna) zażądała od niego, by rzucił pracę detektywa. Nieoczekiwanie była kochanka Marcina przyzna, że wcale się Kamie nie dziwi, skoro już raz prawie go straciła.
- Nic dziwnego, że się o niego boi. Zresztą nikt by nie chciał, żeby jego bliski ryzykował życie... - powie Martyna patrząc wymownie na Jakuba.
- To znaczy, że ja też powinienem zmienić zawód? - zapyta Karski.
- Ty jesteś moim przyjacielem, więc nie będę ci mówiła jak żyć. Ale gdyby nas łączyło coś więcej, to bym pewnie postąpiła tak samo jak Kama...
- No proszę, nie spodziewałem się, że jesteś taka zaborcza - rzuci ze śmiechem Jakub.
- Nie jestem zaborcza, ale po tym, co mnie spotkało z Marcinem, to nie byłoby całej tej historii, całego cierpienia, gdyby nie wasza praca. Rykoszetem dostają zawsze przypadkowe osoby - wyjaśni Martyna.
Nie przegap: M jak miłość, odcinek 1919: Jakub domyśli się, że Zosia to jego dziecko? Imię córki Kasi nie da mu spokoju - ZWIASTUN
Od tej chwili w 1919 odcinku "M jak miłość" Jakub zrozumie, ile znaczy dla Martyny
W czasie kolacji z Jakubem w 1919 odcinku "M jak miłość" Martyna pożali się mu trochę na to, jak nudne i przewidywalne stało się jej życie, wypełnione pracą w szpitalu i samotnością w leśniczówce. Karski myślami będzie jednak gdzieś daleko. Jakby nadal analizował słowa Martyny o tym, jak niebezpieczeństwo pracy detektywa wpływa na ukochane osoby.
- Powiem ci, że lubią tą rutynę, polubiłam ją. I tak szczerze, myślę o twoim zawodzie i słaby byłby ze mnie detektyw. Taką potrzebę ryzyka i wyzwań trzeba mieć chyba we krwi chyba... Lubisz tą swoją pracę co?
- Ciężko mi byłoby z tego zrezygnować... Ale gdyby ktoś bliski mnie o to poprosił to...
- To posłuchałbyś?
- Nie wiem, ale chciałem ci powiedzieć, że miło mi się dzisiaj zrobiło, że się martwisz o mnie...
- A kogo mam się martwić? Mam tylko ciebie... - wyznanie Martyny w 1919 odcinku "M jak miłość" uświadomi Jakubowi, że powoli to, co ich łączy to więcej niż przyjaźń.