„M jak miłość" odcinek 1904 - poniedziałek, 26.01.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Marcin ledwo wszedł w związek małżeński z Kamą, a już uda się na wypad z bratem, podczas którego dojdzie do dziwnych flirtów z ponętnymi plażowiczkami. To Olek zaproponuje męski wypad na ryby, co ostatecznie nie będzie miało wiele wspólnego ze spokojnym pobytem na łonie natury. Dwie dziewczyny wyraźnie zainteresują się przystojnymi braćmi i z chęcią zaczną zwracać ich uwagę. Nie będą wstydziły się zdjąć ubrać ani rzucać dwuznacznych tekstów.
Atrakcyjne plażowiczki przykują uwagę Olka i Marcina
Chociaż Chodakowscy postarają się zachować zdrowy rozsądek, trudno będzie przejść obojętnie wobec odważnego zachowania plażowiczek. Dziewczyny zdołają przyciągnąć uwagę detektywa i lekarza.
- Hej… Możemy do was na chwilę dołączyć? - panie propozycja od dziewczyn.
- Na długo przyjechaliście?
- Może pokażecie nam, o co chodzi w tym... wędkowaniu?
- Długo trzeba tak siedzieć i… czekać?
- To właśnie cała filozofia łowienia: im dłużej się czeka, tym większa satysfakcja… kiedy ryba w końcu złapie się na haczyk!
- O, to trochę jak z podrywaniem…
Gdy nowe „znajome” zaproponują wspólny wieczór przy ognisku, Olek będzie bliski paniki. Przecież Aneta (Ilona Janyst) jest osobą wybitnie zazdrosną i zadziorną. Lekarz poblednie na myśl, co pomyślałaby sobie żona o jego spędzaniu wolnego czasu z obcymi koleżankami.
Olek spanikuje. Kama i Aneta przyłapią mężów z dziewczynami!
- Stary, zrób coś, bo to się źle skończy! Nie możemy się tu rozbić razem z nimi… - powie Olek do Marcina w 1904 odcinku "M jak miłość", ale brat każe mu zachować twarz.
- Nie histeryzuj… Przecież się na nas nie rzucą... chyba.
- Wolałbym nie ryzykować!
To nie koniec, bo plażowiczki nie odpuszczą. Posuną się o krok dalej i wprost zaproponują kąpiel nago!
- Skoro już nie łowicie… to może się wykąpiemy?
- Chyba nie wzięliśmy kąpielówek…
- Nikogo tu nie ma, możemy pływać nago...
W tym samym czasie Kama (Michalina Sosna) z Anetą będą już w drodze nad wodę. Wszystko przez zdjęcie z wypadu od mężów, którzy nie zauważą, że w tle widać rozebrane dziewczyny. To da Chodakowskim do myślenia i ruszą "ratować" małżeństwa.
- Jezus Maria... Co wy tu robicie?! - bracia nie wyjdą z szoku. Na szczęście nie dojdzie do większych kryzysów, a Marcin z Olkiem nie ulegną ponętnym koleżankom.