"M jak miłość" odcinek 1495 - wtorek, 18.02.2020, o godz. 20.55 w TVP2
Co się będzie działo z Maćkiem w 1495 odcinku "M jak miłość"? Wystarczy tylko, że Magda spojrzy na syna, by zorientowała się, że nastolatek ma jakieś zmartwienie. Jak nigdy o poranku poprosi mamę i ojczyma, żeby zawieźli go do szkoły.
- Ciekawe co mu jest... - zaniepokoi się Magda, a Andrzej uprzedzi żonę, że nie będzie łatwo poznać prawdę. - Uważaj, bo ci powie! Ona jednak zapewni, że ma sposób na Maćka, który zawsze się sprawdza. - Przekonamy się...
Patrz też: M jak miłość, odcinek 1495: Kryzys u Magdy i Andrzeja. Wkroczy między nich Joasia!
Szczera, spokojna rozmowa, taka od serca sprawi, że w 1495 odcinku "M jak miłość" Maciek powie Magdzie i Andrzejowi co go dręczy. Aż wreszcie na twarzy chłopca znów zagości uśmiech. Magda poczuje ulgę, choć problemy syna wcale nie wydadzą jej się błahe, czy nieistotne.
Andrzej w 1495 odcinku "M jak miłość" pochwali żonę za podejście do Maćka, który jako dorastający chłopak zawsze może na nią liczyć. - Patrzę i podziwiam. Jednak wszystko z niego wyciągnęłaś. Ale przede wszystkim podsunęłaś mu świetne rozwiązanie jak wyjść z tej afery z twarzą!
- Przebłysk geniuszu! A tak naprawdę to są pewnie ostatnie takie chwile i mamusia ze swoimi dobrymi radami pójdzie w odstawkę... - zauważy z niepokojem Magda, która świetnie się sprawdza w roli zastępczej matki.
Po powrocie do domu w 1495 odcinku "M jak miłość" Maciek rzuci się Magdzie w ramiona. - Mamo, miałaś ekstra pomysł! Wszystko załatwiłem tak jak mi powiedziałaś! - powie chłopiec. Jednak widzowie nie dowiedzą się z jakimi kłopotami zmaga się adoptowany syn Magdy. Może chodzi o to, że szkolni koledzy zaczęli mu dokuczać z powodu adopcji.
Sprawdź też: M jak miłość, odcinek 1495: Aneta nastawi Olka przeciwko Marcinowi i Izie. Przez nich tak cierpi
i
i
i