M jak miłość. Nowe bliźniaczki Zduńskie namieszają w tym sezonie? Tak zmienią się Zuzia i Emilka - ZDJĘCIA

Nowe bliźniaczki Zduńskie w „M jak miłość” to nie tylko zmiana twarzy! Antonina i Michalina Boneckie wcielą się w Emilkę i Zuzię, a wraz z nimi najmłodsze córki Kingi (Katarzyna Cichopek) i Piotrka (Marcin Mroczek) dostaną w serialu znacznie więcej do zrobienia. Do tej pory dziewczynki pojawiały się głównie na drugim planie i rzadko miały własne sceny czy kwestie. W nowym sezonie ma się to zmienić. Już wydarzenia z 1940 odcinka pokażą, że bliźniaczki będą znacznie bardziej obecne w życiu Zduńskich. Co wydarzy się z ich udziałem? Zobacz ZDJĘCIA.

Nowe bliźniaczki w „M jak miłość”. Antonina i Michalina Boneckie zastąpiły poprzednie aktorki

Emilka i Zuzia Zduńskie mają już 7 lat i od dawna są częścią rodziny Kingi i Piotrka. Przez ostatnie lata widzowie przyzwyczaili się jednak do Julii i Marceliny Kempek, które wcielały się w bliźniaczki od 2020 roku. Ostatni raz pojawiły się w 1918 odcinku „M jak miłość”, wyemitowanym w marcu 2026 roku. 

Jak informowaliśmy, od 1931 odcinka najmłodsze córki Zduńskich mają już nowe twarze. W Emilkę i Zuzię wcielają się siostry Antonina i Michalina Boneckie. Po raz pierwszy pojawiły się na planie serialu już w lutym, a widzowie zobaczyli je w maju, kiedy cała rodzina Zduńskich przyjechała do Grabiny. Sama zmiana aktorek nie jest jednak najciekawszą częścią tej historii. W nowych odcinkach bliźniaczki mają bowiem przestać być jedynie "dodatkiem" do rodzinnych scen.

Emilka i Zuzia dostaną większą rolę w nowym sezonie „M jak miłość” po wakacjach

Dotychczas Emilka i Zuzia pojawiały się w serialu bardzo epizodycznie. Często wystarczyło, że były obecne podczas rodzinnego spotkania. Dziewczynki właściwie nie miały własnych, rozbudowanych historii, a ich obecność łatwo było przeoczyć. Teraz ma się to zmienić. Emilka i Zuzia są już starsze, dlatego produkcja może znacznie mocniej wykorzystać ich postacie. Bliźniaczki zaczną uczestniczyć w wydarzeniach, które będą miały znaczenie dla całej rodziny Zduńskich.

Dobrym przykładem będzie 1940 odcinek „M jak miłość”. Właśnie wtedy dojdzie do dramatycznych wydarzeń związanych z Krysią (Hanna Mikuć), która wywróci się na schodach przez rozrzucone wszędzie zabawki. Dziewczynki będą przekonane, że stało się coś bardzo złego, a ich zachowanie doprowadzi do rodzinnego zamieszania.

Bliźniaczki Zduńskie uciekną i uknują małą intrygę

W nowych odcinkach Kinga i Piotrek będą musieli zmierzyć się z sytuacją, której zupełnie się nie spodziewali. Ich córki nagle znikną po tym, jak zaczną się obawiać o zdrowie babci. Kinga będzie miała własne powody do niepokoju, ponieważ wcześniej odkryje u siebie niepokojącą zmianę w piersi i uda się na badania. Tymczasem Krysia trafi do szpitala po wypadku, do którego dojdzie po upadku ze schodów. Zestresowane i kierowane wyrzutami sumienia dziewczynki, postanowią działać i w tajemnicy przed wszystkimi wybrać się do szpitala, by wesprzeć babcię. Jednak "urwanie się" z zajęć na basenie i oddalanie się bez wiedzy dorosłych może poskutkować ogromnych chaosem. Tym bardziej, że bliźniaczkom padnie bateria w telefonie.

To właśnie m.in. takie wydarzenia pokazują, że nowe bliźniaczki nie będą już wyłącznie dziecięcym tłem dla historii Kingi i Piotrka. Ich uczucia, decyzje i zachowanie zaczną wpływać na całą akcję. Zmiana obsady może więc okazać się początkiem nowego etapu dla najmłodszych córek Zduńskich. Antonina i Michalina Boneckie są nieco starsze od swoich poprzedniczek, a ich postacie mają wreszcie dostać więcej przestrzeni.

M jak miłość. Zabójca Franki spowoduje wypadek Marysi i Agnes! Sylwia odejdzie od Wernera