M jak miłość. Joanna nie odczepi się od Artura! Nikt się nie spodziewa, jak dalej potoczy się romans Rogowskiego - ZDJĘCIA

Jaki będzie ciąg dalszy romansu Artura (Robert Moskwa) w "M jak miłość"? Rozstanie z Joanną (Dominika Sakowicz) wcale nie oznacza, ze kochanka Rogowskiego tak szybko zrezygnuje z ich miłości. Nic bardziej mylnego! Ostatnie "Kulisy serialu M jak miłość" potwierdzają, że niewierny Artur będzie walczył o odzyskanie Marysi (Małgorzata Pieńkowska), ale Joanna nie odpuści tak łatwo. Gotowa budować swoje szczęście na nieszczęściu Rogowskiej. A z relacji z planu "M jak miłość" wynika, ze kochanka Artura zostanie w Grabinie i jeszcze nie raz pojawi się przed domem Mostowiaków. Poznaj szczegóły i zobacz WIDEO z tych scen.

Czy Joanna odzyska Artura w kolejnych odcinkach "M jak miłość"?

Walka Artura o odzyskanie Marysi zdominuje odcinki "M jak miłość" na początku listopada. Ale czy uzyska wybaczenie żony, którą miesiącami zdradzał z Joanną i oszukiwał? Czy kochanka pogodzi się wreszcie z tym, że Rogowski wybrał Marysię i ich rodzinę? A może Joanna znajdzie sposób na to, by go odzyskać?

Wiadomo już, że w kolejnych odcinkach "M jak miłość" Marysia nie da się wciągnąć w żadne gierki Joanny! Postawi jasno granice i nie dopuści do tego, żeby kochanka Artura nachodziła ją w domu Mostowiaków w Grabinie. Coraz bardziej natrętna i zdesperowana Joanna nie cofnie się jednak przed niczym, żeby Artur odszedł od Marysi raz na zawsze.

Tak bezwzględna rywalizacja o Rogowskiego w "M jak miłość" nie przyniesie jednak spodziewanych efektów. Artur oddali się od niej jeszcze bardziej. Jakby chciał uciec od miłości, która przysporzy tyle cierpienia jego bliskim. Rogowski ruszy za Marysią, która opuści rodzinny dom, wyjedzie z Grabiny. 

- Joasia bardzo dobrze wie, czego chce i jest zdeterminowana. Ona jest gotowa. Bardziej ma wątpliwości względem Artura, czy to on jest gotowy. Maria dla Joanny stanie się czymś niewygodnym. Absolutnie nie buduje się szczęścia na czyimś nieszczęściu, ale jak widać wszystko jest możliwe... Zobaczymy - wytłumaczyła zachowanie swojej bohaterki Dominika Sakowicz w "Kulisach serialu M jak miłość".

- Będę to z konsekwencją powtarzał, że to nie jest szczeniackie zakochanie się. To jest coś znaczenie więcej. To jest taki potrzask pomiędzy młotem a kowadłem. Poza wszystkimi złymi rzeczami, jakie można o nich powiedzieć, ja uważam, że Artur zachował się jak facet. Nie próbował udawać, że się nic nie stało. Wziął w obronę Joannę. Ten gest, do trzewi bolesny dla Marysi, pokazuje, że ten facet jest gotów na konsekwencje wszystkich swoich czynów, które popełnił - wyjaśnił Robert Moskwa w "Kulisach serialu M jak miłość". 

Wyjazd Marysi na Mazury i walka Artura o żonę w "M jak miłość" w listopadzie

W "M jak miłość" w listopadzie Marysia poszuka spokoju i ukojenie w SPA nad jeziorem, gdzie los postawi na jej drodze przystojnego, czarującego i sporo młodszego Jerzego Wielickiego, którego zagra Marcin Kwaśny. Przy nim Marysia na chwilę zapomni o romansie Artura, końcu ich małżeństwa. Niespodziewanie Rogowski zjawi się w hotelu nad jeziorem, żeby błagać Marysię o wybaczenie i kolejną szansę. Nic jednak nie wskóra. 

Nie przegap: M jak miłość. Artur nie da Marysi spokoju na Mazurach! Tak będzie przepraszał żonę za romans z Joanną - ZDJĘCIA

Czy Joanna będzie w ciąży z Arturem? Dominika Sakowicz jest w 7. miesiącu ciąży!

Na planie "M jak miłość" w kręconych właśnie odcinkach, które w TVP2 będą emitowane na początku przyszłego roku, widać wyraźnie, że scenarzyści rozpisują dalej wątek romansu Artura i Joanny! I to w taki sposób, że nikt zapewne się nie spodziewa jak kochanka Rogowskiego wpłynie na życie Marysi i jej bliskich. 

Nie bez znaczenia jest fakt, że Dominika Sakowicz jest w ciąży i już w grudniu urodzi pierwsze dziecko. Ciąża aktorki oznacza, że Joanna też zostanie matką, będzie w ciąży z Arturem? Taki scenariusz jest możliwy, choć na razie ani aktorka ani produkcja "M jak miłość" nie potwierdzając, że Rogowski będzie miał kolejne dziecko z kochanką, 

M jak miłość. Artur kocha Joannę, ale będzie walczył o Marysię! Kochanka nie odpuści