Miał być hit na miarę Kiepskich. Dziś ten serial wywołuje tylko ciarki żenady

2026-02-21 15:38

Wielkie nazwiska, ambitne plany i... spektakularna klapa. Ta produkcja miała stać się legendą polskiej telewizji, a skończyła jako symbol kiczu. Choć na ekranie błyszczały prawdziwe gwiazdy, widzowie nie zostawili na serialu suchej nitki. Dlaczego po latach ta historia wciąż budzi taki niesmak?

Krzysztof Kowalewski jako ordynator Łubicz i Anna Przybylska w roli pielęgniarki Karinki w objęciach na zdjęciu z planu serialu Daleko od noszy. Para uśmiecha się, ubrana w błękitne stroje medyczne. Ten serial, miał być hitem, lecz okazał się klapą, o czym przeczytasz na Super Seriale.

i

Krzysztof Kowalewski jako ordynator Łubicz i Anna Przybylska w roli pielęgniarki Karinki w objęciach na zdjęciu z planu serialu "Daleko od noszy". Para uśmiecha się, ubrana w błękitne stroje medyczne. Ten serial, miał być hitem, lecz okazał się klapą, o czym przeczytasz na Super Seriale.

Wydawało się, że to przepis na sukces murowany. Na papierze wszystko wyglądało idealnie: genialny pomysł, znane twarze i chęć stworzenia produkcji, która przejdzie do historii. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Serial "Daleko od noszy", zamiast stać się kultowym dziełem, przepadł w niepamięci, a dziś wspominany jest głównie z poczuciem wstydu. Z perspektywy czasu ten obraz wydaje się być jeszcze bardziej żenujący niż w dniu premiery.

Bolesne zderzenie z rzeczywistością. Dlaczego ten serial to klapa?

Historia tej produkcji sięga czasów "Szpitala na perypetiach", który ewoluował w emitowane w latach 2003-2009 na antenie Polsatu "Daleko od noszy". Widzowie mieli przenieść się na czwarte piętro Szpitala Miejskiego nr 1 im. A. Kopernika, gdzie w krzywym zwierciadle miała zostać ukazana praca chirurgów. Potencjał był ogromny – w końcu kto z nas nie zna absurdów polskiej służby zdrowia? Niestety, jak zauważa serwis Eska.pl, szansa na inteligentną satyrę została koncertowo zmarnowana.

Reakcje odbiorców były bezlitosne. Zamiast salw śmiechu, produkcja serwowała widzom festiwal zażenowania. Krytyka była miażdżąca i – co trzeba przyznać – w pełni zasłużona. Widzom serwowano nieśmieszne, wulgarne i rubaszne żarty, które wywoływały ciarki na plecach. Do tego dochodziła nużąca powtarzalność fabuły oraz żerowanie na najprostszych stereotypach. Bohaterowie, zamiast budzić sympatię, stali się chodzącymi karykaturami.

SPRAWDŹ SIĘ W QUIZIE: Rzeczywistość, czy komedia. Jak dobrze pamiętasz serial Daleko od noszy?

Nawet gwiazdy nie pomogły. Kto firmował to nazwiskiem?

Największym dramatem tej produkcji jest fakt, że poległa ona mimo zaangażowania wybitnych artystów. Choć budżet nie był imponujący, a serial raził "taniochą" i realizacyjną tandetą, to w obsadzie znalazły się prawdziwe legendy. To aż niewiarygodne, że nawet tak potężna obsada nie mogła tego ocalić. W rolach głównych mogliśmy oglądać takie sławy jak:

  • Krzysztof Kowalewski,
  • Hanna Śleszyńska,
  • Paweł Wawrzecki,
  • Piotr Gąsowski,
  • Anna Przybylska,
  • Agnieszka Suchora,
  • Krzysztof Tyniec,
  • Magdalena Mazur,
  • Aleksandra Woźniak.

SPRAWDŹ SIĘ W QUIZIE: "Na dobre i na złe" czy "Daleko od noszy"? Kidler, Burski, Basen, Zybert. Dopasuj postać do serialu o szpitalu

Lista nazwisk, które przewinęły się przez plan, jest jeszcze dłuższa i robi piorunujące wrażenie. Gościnnie wystąpili tam tacy giganci jak Daniel Olbrychski, Piotr Fronczewski czy Wiktor Zborowski. Na ekranie pojawili się nawet Mariusz Pudzianowski i Michał Wiśniewski. Mimo to, kiepski scenariusz pogrzebał szanse na sukces, pozostawiając po sobie jedynie niesmak.

Pamiętacie siostrę Genowefę Basen z Daleko od noszy? Tak teraz wygląda!