Barwy szczęścia. Randka Renaty i Kodura obróci się w koszmar. Posądzi ją o to, że znów brała narkotyki

Renata (Anna Mrozowska) będzie chciała naprawić relację z Kodurem (Oskar Stoczyński), ale jej próba pogodzenia się z ukochanym przyniesie zupełnie odwrotny skutek. W nowych odcinkach „Barw szczęścia” Marcin zacznie podejrzewać, że nagła poprawa nastroju Renaty ma związek z narkotykami. Zamiast romantycznego wieczoru czeka ich poważna awantura, a policjant zażąda nawet, by narzeczona zrobiła test.

Renata będzie chciała ratować związek z Kodurem w nowym sezonie "Barw szczęścia"

Po kolejnych spięciach z Marcinem Renata zrozumie, że sytuacja między nimi naprawdę zaczyna wymykać się spod kontroli. Kobieta będzie obawiać się, że jeśli nadal będzie zachowywać się w ten sposób, ukochany w końcu ją zostawi. Swoje problemy zwierzy Dominice (Karolina Chapko). Przyzna, że Kodur chciałby, żeby trafiła do ośrodka dla osób, które mają trudności z kontrolowaniem emocji.

- On mnie zostawi i sama będę sobie winna - cytuje słowa Renaty portal światseriali.interia.pl.

Dominika spróbuje przemówić jej do rozsądku. Przypomni przyjaciółce, że Marcin ją kocha i dlatego powinna zmienić swoje podejście, jeśli naprawdę chce uratować ich związek. Renata postanowi więc zrobić pierwszy krok. Przygotuje Kodurowi jego ulubioną lazanię i będzie chciała spędzić z nim spokojny wieczór. Zaproponuje nawet wspólne wyjście do kina.

Zamiast romantycznego wieczoru padnie pytanie o narkotyki

Kiedy Marcin wróci do domu, zastanie Renatę w zupełnie innym nastroju niż wcześniej. Kobieta przywita go z uśmiechem, poda mu przygotowaną kolację, a później przeprosi za wcześniejszą awanturę. Wszystko będzie wskazywało na to, że Renata rzeczywiście chce załagodzić konflikt. Sytuacja szybko zrobi się jednak bardziej intymna. Kobieta zrezygnuje nawet z pomysłu wyjścia do kina, sugerując ukochanemu, że ma dla niego znacznie lepszy plan. Kodur nie da się jednak ponieść romantycznej atmosferze. Nagła przemiana Renaty wzbudzi w nim podejrzenia.

- Brałaś coś? - zapyta wprost.

Renata poczuje się urażona. Nie zrozumie, dlaczego Marcin od razu uzna, że jej dobry humor musi oznaczać powrót do narkotyków.

- Czyli jak mam dobry nastrój, to od razu coś brałam? - odpowie.

Kodur nie uwierzy w zapewnienia Renaty

Dla Marcina problem będzie polegał na tym, że jeszcze tego samego dnia Renata była pełna złości, a kilka godzin później zachowuje się zupełnie inaczej. Policjant nie uwierzy więc w tak gwałtowną zmianę nastroju.

- Jak za dotknięciem magicznej różdżki. Ale ja nie wierzę w magię - stwierdzi.

Renata zapewni go, że niczego nie brała. Kodur pozostanie jednak nieufny. W końcu zażąda od niej konkretnego dowodu.

- W takim razie zrób test - powie.

Dla Renaty będzie to kolejny cios. Kobieta będzie musiała zdecydować, czy zgodzi się udowodnić Marcinowi, że tym razem jego podejrzenia są bezpodstawne. Ich próba odbudowania związku może więc bardzo szybko przerodzić się w kolejną poważną awanturę.

Barwy szczęścia. Oto, co wydarzy się w życiu Marcina Kodura. Daria szybko nie zniknie z jego życia