"Barwy szczęścia" odcinek 3389 - środa, 27.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Awantura wywoła przez Lucynę w 3389 odcinku "Barw szczęścia" to będzie najlepszy popis jej umiejętności aktorskich. Nikt z mieszkańców ulicy Zacisznej, z Hubertem i Jerzym Marczakiem (Bronisław Wrocławski) na czele, nie będzie podejrzewał, że emerytka, która kupiła udziały w domu Pyrków, jest w zmowie z Wilkiem, bo to jego matka.
Wilk w 3389 odcinku "Barw szczęścia" nie przekona ludzi do budowy osiedla i drogi na Zacisznej?
Podczas spotkania dewelopera z mieszkańcami w szkole Gabrysi Niedzielskiej w 3389 odcinku "Barw szczęścia" emocje sięgną zenitu, jak tylko Wilk zacznie zachwalać budowę nowego osiedla i drogi dwupasmowej. Z promiennym uśmiechem na twarzy, udawaną sympatią do ludzi, których domy chce wykupić za bezcen, żeby potem zburzyć, będzie kreślił wizję tego, jak zmieni się Zaciszna, jeśli wszyscy poprawą jego projekt.
- Mam nadzieję,że poprzecie państwo ten społecznie korzystny projekt i bardzo dziękuję, że tak licznie przybyliście na to spotkanie - zwróci się Wilk do zebranych w szkole.
- Przybyliśmy, żeby zdemaskować konsekwencje tej nieszczęsnej budowy! - rzuci Jerzy, żeby otworzyć ludziom oczy, z kim mają do czynienia.
- Chętnie odpowiem na wszystkie pytania i obawy. Ale zacznijmy od atutów. Proszę państwa, nowe osiedle, nowa droga to przyszłość dla tej dzielnicy i bezpieczeństwo dla naszych dzieci. Nowe place zabaw, nowe punkty usługowe dla całych rodzin nie tylko ułatwią, ba umilą naszą codzienność, ale także zagwarantują nowe miejsca pracy.
- Nie wydaje mi się, żeby dwupasmowa droga przy osiedlu mogła zwiększyć bezpieczeństwo dzieci... - te słowa Huberta w 3389 odcinku "Barw szczęścia" wywołają lekką panikę Wilka.
- Zmniejszy ruch przy szkole, którędy teraz jeżdżą mieszkańcy do centrum - wyjaśni deweloper.
Atak Lucyny na Wilka w 3389 odcinku "Barw szczęścia". Zachowa się jak wariatka!
Nagle w 3389 odcinku "Barw szczęścia" Lucyna znów publicznie Wilka zaatakuje, zachowując się jak niezrównoważona psychicznie staruszka. Po to, by deweloper zdobył w końcu sympatię tłumu i jednocześnie, by odwrócić uwagę od – całkiem rozsądnych - argumentów Huberta. Cały czas Lucyna i Wilk będą oszukiwali mieszkańców Zacisznej, ukrywając fakt, że Zwierzchowska jest jego matką!
- Zaraz chwileczkę! Dużo o dzieciach, o młodych, tak rozumiem, ale co z seniorami?
- Bardzo panią przepraszam, proszę nie zmieniać tematu, rozmawiamy teraz o szkole - Wilk spokojnie odpowie na "zaczepkę" matki
- Co znaczy nie zmieniać tematu? Ja bardzo bym prosiła o odpowiedź! Co z seniorami? Czy my już nie mamy żadnych praw?
- Może damy panu prezesowi dokończyć? - wtrąci Niedzielska.
- Tak, bardzo bym prosił nie zakłócać. Naprawdę poruszymy wszystkie tematy!
- A cóż to jest za uciszanie! Przecież to jest bezczelność! Co? Matka kultury nie nauczyła?! Proszę o odpowiedź! - Lucyna przestanie nad sobą panować, ale to będzie tylko gra z jej strony.
- Proszę się uspokoić... - zwróci się do emerytki Hubert.
- Co spokojnie?! Opowiada głodne kawałki, piękne słówka, a konkretów brak!
- Proszę nie zakłócać spotkania i proszę wyjść! - krzyknie Wilk.
- Co?! Ja mam wyjść?! To ty się stąd wynoś łobuzie jeden! I to już! - Lucyna rzuci się na Wilka z pięściami.
- Panowie, powstrzymajcie tę panią! - deweloper będzie błagał Huberta i Jerzego o ratunek.
- Proszę się uspokoić! To nie jest ring bokserski!
- Tak? A jakby pani chcieli dom wyburzyć?! Co by było?!
- Ale niech pani nie przesadza! Ja niczego nie chcę burzyć. Proponuję godziwe warunki wykupu!
- Z tym godziwymi warunkami to pan przesadził...
- Przecież to jest Wilk! Diabeł jeden! - rzuci wściekła Lucyna.
Lucyna matką Wilka! Prawda wyjdzie na jaw w 3389 odcinku "Barw szczęścia"
Po awanturze na spotkaniu z Wilkiem w 3389 odcinku "Barw szczęścia" Lucyna wsiądzie do jego auta i wtedy wyjdzie na jaw, że jest matką Macieja. Z triumfalnym uśmiechem na ustach Wilk pogratuluje matce występu na zebraniu, bo kolejny raz oszukają wszystkich.