"Barwy szczęścia" odcinek 3354 - środa, 8.04.2026, o godz. 20.05 w TVP2
Od dawna wiadomo, że Romeo i Ewa darzą się wyjątkowym uczuciem. Po dramatycznych przeżyciach Romea związanych ze śmiercią matki, młodzi zbliżyli się do siebie jeszcze bardziej. Ewa była dla niego wsparciem, a sam Romeo nauczył się doceniać każdy wspólny moment. Teraz, gdy dom pozostanie pusty, Walawska będzie mogła w pełni wykorzystać tę sytuację i spędzić czas tylko we dwoje, bez niepotrzebnych świadków. Czy aby na pewno?
Ewa podejdzie Elżbietę w 3354 odcinku "Barw szczęścia"
Kiedy babcia nie będzie wielce chętna na opuszczenie mieszkania i wychodzenie na imprezę do dawnych znajomych, dziewczyna zrobi wszystko, by wypchnąć Elżbietę z mieszkania.
- (...) Idź, zawsze to jakiś kontakt z ludźmi - stwierdzi Ewa, co cytuje światseriali.interia.pl. - Niepotrzebnie źle się nastawiasz, przecież to twoi starzy znajomi, zobaczysz, że będzie super - doda.
- No dobrze, nastawię się pozytywnie i spróbuję się dobrze bawić - powie Elżbieta. Gdy wyjdzie z domu, Romeo zapuka do drzwi.
- Chodź, nie marnujmy czasu.
Elżbieta przyłapie Ewę i Romea!
Kiedy zakochani spędzą bliskie chwile tylko we dwoje, Romeo zaproponuje zrobienie obiadu. Nie przewidzi, że Elżbieta wróci ze swojego spotkania i zastanie ich w mieszkaniu.
- (...) Babcia w każdej chwili może wrócić. Już późno - stwierdzi Ewa, słusznie przewidując, że babcia zaraz wróci.
- Czyli tak się sprawy mają - powie Elżbieta na widok Ewy i Bianchiego wtulonych w siebie. - Właściwie mogłam się domyślić. To dlatego tak mnie wypychałaś na tę imprezę, tak? - zapyta.
- Zrobiliśmy kolację. Odgrzać? - zaproponuje Romeo.
- Chętnie coś zjem. Impreza nie była tak przewidywalna, jak się spodziewałam, ale do jedzenia mieliśmy tylko paluszki. Jak za starych czasów - zażartuje, siadając przy stole.