"Barwy szczęścia" odcinek 3295 - czwartek, 15.01.2026, o godz. 20.05 w TVP2
Porwany Łukasz w 3295 odcinku "Barw szczęścia" ocknie się w ciemnej, zatęchłej piwnicy, gdzie uwięziła go Agnieszka! Nie będzie wiedział nie tylko gdzie jest, ale przede wszystkim, kto go porwał i zrobił z niego swoją ofiarę. Po kilku dniach od zaginięcia Łukasza policja, a także szukająca go Celina (Orina Krajewska) nie będą nawet o krok od odkrycia prawdy, że niezrównoważona psychicznie Agnieszka dopuściła się tak podłego czynu.
W tym czasie w Brzezinach w 3295 odcinku "Barw szczęścia" Kasia powie Mariuszowi (Rafał Cieszyński), że coraz częściej myśli, że Łukasz nie żyje, że już się nie odnajdzie... Wciąż nie będzie wiedziała, jak powiedzieć Ksaweremu (Bartosz Gruchot), że jego ojciec zaginął. Wybierze więc kłamstwo, by nie psuć synowi wakacji.
Gdzie jest porwany Łukasz? Co to za piwnica w 3295 odcinku "Barw szczęścia"?
Po odzyskaniu przytomności Łukasz w 3295 odcinku "Barw szczęścia" nie zdoła się ruszyć z metalowego łóżka, do którego będzie przykuty kajdankami za ręce i nogi. Na głowie będzie miał bandaż, co oznacza, że został ranny. Poza tym przy łóżku będzie stała butelka z wodą, opakowanie z lekami i lampka. Odurzony jakimś prochami Sadowski nie będzie racjonalnie myślał, więc jedyne co zrozumie ze swojej sytuacji to, że został porwany i uwięziony. Nie będzie jednak wiedział przez kogo.
Piwnica, w której Agnieszka zamknęła Łukasza okaże się mrocznym miejscem - z więzienną kratą, jak z najgorszego koszmaru. Póki co nie wyjaśni się, gdzie dokładnie psychopatka wywiozła porwanego Sadowskiego, czy to podziemia jakiegoś domu lub innego budynku. Minie jeszcze trochę czasu, nim Łukasz zorientuje się, że to była kochanka zgotowała mu takie piekło...