"Barwy szczęścia" odcinek 3320 - czwartek, 19.02.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3320 odcinku "Barw szczęścia" relacja Radomira z Dorotą rozkwitnie! A to dlatego, że para znajomych z siłowni w końcu wybierze się na randkę z dość zaskakującym finałem. Tym bardziej, że przecież Branicki będzie miał żonę. Tyle tylko, że nie będzie słynął z wierności, gdyż przecież już wcześniej ją zdradził, przez co Łukasz (Michał Rolnicki) musiał ratować mu tyłek, gdyż słono zapłacił za swój skok w bok, bo kochanka zaczęła go szantażować, a żona wyrzuciła z domu!
I choć kobieta mu wybaczyła, to w 3320 odcinku "Barw szczęścia" Branicki nie nauczy się na błędach i zrobi to po raz kolejny, gdy w końcu przyjmie zaproszenie od Kujawiak. I to tuż po tym, jak właśnie pokłóci ze swoją żoną. I w ten sposób sobie polepszy humor...
Dorota i Radomir wylądują razem w łóżku w 3320 odcinku "Barw szczęścia"!
A to dlatego, że w 3320 odcinku "Barw szczęścia" Dorota i Radomir w końcu pójdą na całość i wylądują razem w łóżku! Kujawiak wreszcie przestanie się bronić i otworzy się na miłość, a także szaleństwo, podpatrzone u swojej rówieśniczki Justyny (Sylwia Juszczak-Krawczyk) i da się ponieść emocjom. Tym bardziej, że z każdym kolejnym dniem dziennikarz coraz bardziej będzie jej się podobał, do czego przyzna się Beacie (Anita Jancia-Prokopowicz).
A już w 3321 odcinku "Barw szczęścia" zacznie jej opowiadać o ich wspólnej nocy i tym jak bardzo jest z tego powodu szczęśliwa. W zupełnym przeciwieństwie do Radomira, który znów da się ponieść emocjom i zacznie się bać konsekwencji swojego kolejnego skoku w bok!
Braniecki nie przestanie kłamać w 3321 odcinku "Barw szczęścia"!
I będzie miał czego w 3321 odcinku "Barw szczęścia", bo przecież nie będzie to pierwszy raz, w związku z czym żona na pewno mu tego nie daruje. Ale z drugiej strony będzie miał szczęśliwą kochankę, przed którą dalej nie przyzna się do tego, że ma rodzinę!
W 3321 odcinku "Barw szczęścia" Radomir dalej będzie brnął w swoje kłamstwo. Jak skończy z nim tym razem? Podobnie jak wcześniej? A może jeszcze gorzej? A może tym razem, nie wyjdzie ono na jaw? Przekonamy się już niebawem!