Jakub marzył o dziecku
Nie jest tajemnicą, że Karski marzył o dziecku, o czym mówił Kasi jeszcze za czasów trwania ich małżeństwa. Lekarka nie czuła tego w podobny sposób i o to m.in. zaczęły się spięcia pary. Jednak gwoździem do trumny tej relacji był zdecydowanie romans Kasi z Mariuszem. Ostatecznie lekarka odeszła do architekta, a kiedy odkryła nieplanowaną ciążę, musiała sprawdzić, czyje jest dziecko. Kasia wie, że biologicznym tatą dziewczynki jest Jakub, ale on żyje w nieświadomości. Już podczas poprzedniego spotkania detektywa z byłą żoną i jej córką był zachwycony widokiem Zosi. Widać było, że uśmiech na widok maluszka od razu gości na jego twarzy. Jak się okaże w 1949 odcinku "M jak miłość", Jakub czuje z dziewczynką jakąś więź... Przeczuwa, że jest ojcem?
Jakub tylko Olkowi powie, że marzy o byciu tatą Zosi
Kiedy Jakub spotka się z Olkiem na treningu, zwierzy się ze swoich odczuć względem Zosi. Co ciekawe, mąż Anety (Ilona Janyst) zdobędzie pewne informacje o całym zamieszkaniu z dzieckiem. Jak informowaliśmy, podsłucha słowa mamroczącej żony o tym, że przyjaciółka oszukuje Karskiego i Mariusza. Aneta pomiesza leki nasenne z winem, a potem nad ranem zacznie udawać, że coś Olkowi musiało się wydawać. Przecież miała chronić sekret Kasi, a nie do wygadywać. Jednak kiedy Olek zobaczy determinację Karskiego, to może dać mu do myślenia.
- Oddałbym wszystko żeby mieć taką córeczkę - powie detektyw podczas treningu z Olkiem.
Olek wygada prawdę o ojcostwie w 1949 odcinku "M jak miłość"?
Chociaż Olek usłyszy swoje, chyba nie zdecyduje się puścić plotek w eter. Aneta zacznie lawirować i tłumaczyć, że usłyszane słowa przez męża o ojcostwie są nieprawdziwe. Olek z pewnością poczuje się skołowany. Tymczasem Karski sam przyzna, że czuje wieź z dzieckiem, że bardzo chciałby, by Zosia była jego córeczką. Możliwe, że kiedyś dowie się całej prawdy.