Paweł dowie się o wyjściu zabójcy Franki na wolność w 1947 odcinku "M jak miłość"!
W 1947 odcinku "M jak miłość" Pawła będą dręczyć koszmary o Walacie, które niestety okażą brutalną rzeczywistością. I to nie tylko dlatego, że przecież Zduński stracił przez niego swoją ukochaną żonę Frankę (Dominika Kachlik), ale również przez to, że po spowodowaniu kolejnego wypadku, tym razem z jego matką i przyrodnią siostrą, drań już wyjdzie na wolność. Mimo tego, że jak zapewniała go Agnes, miał już nie uniknąć odpowiedzialności i skończyć w więzieniu.
Ale w 1947 odcinku "M jak miłość" Zduński dowie się, że Walat już nie siedzi w areszcie i ostro się wścieknie. Do tego stopnia, że sam postanowi mu wymierzyć sprawiedliwość, skoro nie będą w stanie zrobić tego ani sąd, ani policja, skoro puszczą go wolno. Tym bardziej, że Paweł właśnie będzie pewny, że Dominikowi znów się upiecze. Jednak będzie w błędzie!
Agnes znów powstrzyma nabuzowanego Zduńskiego przed zemstą w 1947 odcinku "M jak miłość"!
W 1947 odcinku "M jak miłość" Paweł zjawi się przed domem Walata, a gdy zobaczy go w oknie, to nie wytrzyma. Nabuzowany Zduński od razu ruszy w jego kierunku i będzie gotowy go pobić, tak samo jak wcześniej Artura (Robert Moskwa), gdy dowie się, że ten ponownie zdradził jego matkę. Ale tak jak wtedy, tak teraz, w ostatniej chwili powstrzyma go przed tym Agnes!
- Paweł, co ty chcesz robić? - zatrzyma go Rotke.
Wówczas w 1947 odcinku "M jak miłość" wściekły Zduński zacznie wyrzucać swojej przyrodniej siostrze kłamstwo. Jednak ona szybko się przed nim wytłumaczy i utrzyma to, do czego wcześniej go przekonywała, że Walat i tak nie uniknie kary. A może nawet dostanie i więcej. Tyle tylko, że z wolnej stopy, dlatego jeszcze będzie przebywał poza kratami!
- Dlaczego mnie okłamałyście, że Walat siedzi w więzieniu? - wygarnie jej Zduński.
- Nikt nie kłamał. Nikt ci po prostu nie powiedział, że wyszedł i będzie odpowiadał z wolnej stopy. On ma postawione zarzuty i może odwieszą mu wyrok za wasz wypadek. Tak czy inaczej Walat idzie siedzieć, okej? Chodź - wyjaśni mu Agnes.
Paweł będzie wdzięczny Rotke w 1947 odcinku "M jak miłość"!
Jednak dla wzburzonego Pawła w 1947 odcinku "M jak miłość" to będzie za mało. Tym bardziej, że przecież straci przez niego swoją ukochaną żonę. Ale Agnes uświadomi go w tym, że przez jego indywidualną zemstę Antoś (Mikołaj Jankowski) będzie mógł stracić i jego. I tym ostatecznie go uspokoi. Zwłaszcza, gdy powoła się przy tym jeszcze na Frankę.
- Dla tego gnoja więzienie to za mało, rozumiesz? - uzna Paweł.
- Więc co? Sam mu mierzysz sprawiedliwość? Jak myślisz, co by na to powiedziała Franka? Antoś stracił już mamę. Teraz jeszcze ma stracić tatę? Ona by ci tego nie wybaczyła? Chodź... Proszę. Paweł, idziemy - zacznie błagać go Agnes, po czym Paweł ostatecznie ustąpi.
W tym momencie w 1947 odcinku "M jak miłość" Zduński wraz z Rotke odwrócą się na pięcie i ruszą z powrotem w kierunku rodzinnego domu Mostowiaków, gdzie na Pawła będzie czekał Antoś. Wówczas między przyrodnim rodzeństwem zapadnie niezręczna cisza, którą w końcu postanowi przerwać Agnes. Zwłaszcza, iż będzie zastanawiać się, czy po tym wszystkim, nic nie zmieni się w ich relacjach. Ale przyrodni brat szybko ją uspokoi. A nawet bardzo pozytywnie zaskoczy!
- Paweł - zagai go Agnes.
- Co? - spyta ją.
- Nic. Strasznie to się wszystko pokomplikowało. Ale nadal jesteśmy rodziną, prawda? - upewni się Rotke.
- Tak - usłyszy w odpowiedzi.
- Na pewno? - dopyta jego przyrodnia siostra.
- Tak łatwo się nas z Antkiem ze swojego życia nie pozbędziesz - zapewni ją Zduński, czym ogromnie ją ucieszy.
- Agnes? - spyta po chwili Paweł.
- Co? - odpowie pytaniem na pytanie.
- Dzięki za wszystko - przyzna Zduński, czym już do reszty uraduje Rotke.
Kiedy 1947 odcinek "M jak miłość" w TVP2?
Odcinek 1947 "M jak miłość" będzie miał emisję w poniedziałek, 12 października 2026, o godz. 20.50 w TVP2.