"M jak miłość" odcinek 1923 - wtorek, 7.04.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1923 odcinku "M jak miłość" wyraźnie zdenerwowany Szymek będzie już pewny, że odejście Kamy i całe zamieszanie rodzinne to wina Marcina. Chociaż chłopiec nie zostanie poinformowany o szczegółach konfliktu dorosłych, sama rozmowa Kamy z Izą (Adriana Kalska) wystarczy, by chłopiec utwierdził się w swoich przypuszczeniach.
Szymek wściekły na Marcina w 1923 odcinku "M jak miłość"
- (...) Jego życie, jego pasja... Jego "wszystko"! ... Wiesz, co jest w tym najgorsze? Że ja nie wiem, co Marcin wybierze. Co tak naprawdę jest dla niego ważniejsze... - zwierzy się Kama Izie.
- Dostał bardzo prosty komunikat i może to coś zmieni - pocieszy ją była żona Chodakowskiego. Szymek usłyszy rozmowę i od razu utwierdzi się, że tata przesadza.
Chłopiec tak się zdenerwuje, że postanowi wziąć sprawy w swoje ręce. Bardzo lubi Kamę i podobało mu się, że tata układa sobie życie oraz nie ma już konfliktu z Izą. Niestety rodzina staje pod znakiem zapytania, a Szymek zrozumie, że Kama może wkrótce zniknąć z ich życia.
Szymek zadzwoni do Marcina, by dać mu reprymendę
Szymek wykręci numer ojca, który będzie przebywał w biurze detektywistycznym. Zaoferuje Kamie, że wyniesie się do pracy, by ona mogła swobodnie przebywać w mieszkaniu. Jego stan będzie poważny, ponieważ zagubiony i zdenerwowany, wda się w bójkę, sięgnie po alkohol i podejmie dziwne decyzje. Oczywiście przed Szymkiem zacznie udawać, że ma wszystko pod kontrolą.
- Tato, ja wiem co się dzieje - zacznie bez ogródek chłopiec.
- Co się ma dziać? Wszystko jest ok - uda Marcin.
- Nic nie jest ok. Wiem dlaczego Kama wyjechała.
- Synek, mówiłem ci dlaczego.
- Nie traktuj mnie jak dziecko! Tato, proszę cię, też się o ciebie boję i Majka też. Zostaw tę pracę i niech Kama wróci do domu - rzuci syn Chodakowskiego i nie będzie znosił dziwnych tłumaczeń.
- Synek, posłuchaj... Halo? Szymek? - Marcin zorientuje się, że Szymek się rozłączył.