"M jak miłość" odcinek 1907 ŚMIERĆ FRANKI - wtorek, 3.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Śmierć Franki w 1907 odcinku "M jak miłość" poprzedzą wydarzenia, które będą zwiastowały odejście żony Pawła... I nie chodzi tylko o to, że Franka przed operacją usunięcia tętniaka będzie drżała ze strachu, że nie przeżyje, że to już koniec, że jej godziny na ziemi w otoczeniu ukochanego męża, synka i najbliższych są policzone. także rodzina Pawła, Marysia i Artur Rogowski (Robert Moskwa) będą świadomi tego z jak wielkim ryzykiem wiąże się operacja Franki, że żona Pawła znów jest o krok od śmierci.
Przed śmiercią Franka w 1907 odcinku "M jak miłość" przyśni się Marysi
Zanim Franka umrze w 1907 odcinku "M jak miłość", Marysia będzie miała proroczy sen. Zobaczy w nim jak synowa w Grabinie przekazuje jej pod opiekę płaczącego Antosia, a kiedy Rogowska trzyma wnuka w ramionach, Franka odchodzi, oglądając się za siebie, jakby już na zawsze żegnała się z życiem. Wyrwana ze snu Marysia już nie zdoła zmrużyć oka i chwilę później odbierze telefon od Franki.
- Zastanawiam się, czy mogłabyś mi obiecać... - zacznie żona Pawła, lecz nie dokończy.
- Powiedz mi, o co chodzi. Nikt się o niczym nie wie... Halo, jesteś tam? Franka, co się dzieje?
Tak Marysia pocieszy Frankę zanim umrze w 1907 odcinku "M jak miłość"
Poruszona Marysia w 1907 odcinku "M jak miłość" spróbuje pocieszyć Frankę, że wszystko będzie dobrze, że chociaż operacja jest ryzykowna, to nie ma innego wyjścia.
- Słuchaj, Artur rozmawiał z Markiem, to znaczy z profesorem Markiem... Jesteś w bardzo dobrym szpitalu i będzie cię operował wybitny lekarz - pełne wsparcia słowa Rogowskiej nie uspokoją jednak Zduńskiej.
- Tak, tak, ja to wszystko wiem... Po prostu czasem muszę sobie ponarzekać, znasz mnie... Mamo, tylko nie mów proszę nikomu. A już na pewno nie Pawłowi, bo jak on jeszcze zacznie panikować, to...
- Nie pozwolę mu na to - zapewni Rogowska.
- Jesteś kochana mamo. Bardzo ci dziękuję...
Umierająca Franka w 1907 odcinku "M jak miłość" przypomni Marysi o tej obietnicy
A kiedy pod wieczór w 1907 odcinku "M jak miłość" Marysia razem z Pawłem i Antosiem przyjadą do Franki w odwiedziny do szpitala, synowa przypomni jej o obietnicy, którą kiedyś jej złożyła, że w razie czego zajmie się jej synkiem.
- Pamiętasz, co mi obiecałaś mamo? - zwróci się do teściowej Franka.
- Jutro już będzie po wszystkim, zobaczysz... Trzymaj się kochanie - odpowie Marysia, dla której proroczy sen stanie się najgorszą przepowiednią.