"M jak miłość" odcinek 1396 - wtorek, 6.11.2018, o godz. 20.55 w TVP2
W „M jak miłość” Ewa (Dominika Kluźniak) przeprowadziła się na rok do Dublina, ale w 1396 odcinku „M jak miłość” wraca do Grabiny, by zabrać ze sobą synów. Mateusz jednak stawia opór. Zakochany syn Marka nie chce wyjeżdżać za granicę. Chłopak chce zostać blisko ukochanej, która niespodziewanie niszczy jego plan.
-Babcia pojedzie do Warszawy. Tata też za jakiś czas przyleci pewnie do Dublina. Przecież nie zostaniesz tutaj sam z panią Kisielową? – zapyta Ewa, gdy spotka zakochanych nad rzeką.
-Dlaczego nie? Przecież nie jestem już dzieckiem. Dam sobie radę. Poza tym tata na razie nigdzie nie wyjeżdża.
-Ale tata ma teraz swoje kłopoty – powie Ewa i pośle Lilce spojrzenie.
-Proszę się nie krępować i mówić śmiało. Jeśli chodzi o mojego ojca, to ja nie mam z tym nic wspólnego! – wtrąci dziewczyna, która doskonale wie, że jej ojciec i rodzina Mostowiaków mają ze sobą na pieńku. To właśnie Banach rujnuje firmę Marka wprowadzając na lokalny rynek przetwory zagranicznego producenta.
-Nie wciągajcie nas w swoje sprawy. Nas to guzik obchodzi, a ja nigdzie nie wyjeżdżam! – kolejny raz zaprotestuje Mateusz, a wtedy Lilka odciągnie go na bok i szepnie mu coś do ucha.
Mostowiak będzie załamany. Zdziwi się, że ukochana podjęła decyzję tak łatwo i bez protestów zgodziła się rozstać z nim na dwa długie miesiące.
-To nie ma sensu. To upieranie jest rzeczywiście dziecinne. Powinieneś z nimi pojechać – powie dziewczyna.
-Dlaczego nagle zmieniłaś zdanie?
-Nie ma sensu z nimi walczyć. Musimy być sprytniejsi.
-Ale… Co ty kombinujesz? – zdziwi się Mateusz.
-Dowiesz się w swoim czasie, teraz bądź grzeczny – poprosi dziewczyna, a Mateusz zgodzi się wyjechać z Grabiny.
Co kombinuje Lilka? Czy chce zaszkodzić Mostowiakom? A może wręcz odwrotnie? Lilka Banach to tajemnicza postać, która dopiero niedawno skradła serce Mateusza. Wszystko dziwnie zbiegło się w czasie z nowym interesem jej ojca, który doprowadził firmę Marka do bankructwa.