Wystraszone kobiety uciekają z miejsca wypadku. Dręczona wyrzutami sumienia Nina dowiaduje się, że poszkodowanym jest bezdomny Henryk. Kobieta postanawia dać mu 2 tys. zł. Henryk domaga się od niej kolejnych 4 tys. zł. Wkrótce Nina dostaje list, w którym ktoś żąda od niej 30 tys. zł.
Chcesz wiedzieć więcej? Odwiedź nas na Facebooku!