"M jak miłość" odcinek 1480 - poniedziałek, 23.12.2019, o godz. 20.55 w TVP2
W 1480 odcinku "M jak miłość" mąż Kisielowej po odejściu żony sięgnie dna. Rozstanie z Zosią tak go dobije, że Robert zacznie szukać pociechy w alkoholu. Po nocy spędzonej w barze w Lipnicy, kompletnie pijany zakradnie się do jednego z ogródków we wsi po kwiaty dla ukochanej. Pechowo zostanie przyłapany przez właściciela, który wezwie policję.
Na miejscu zjawią się Sonia (Barbara Wypych) i Janek (Tomas Kollarik). To właśnie siostrzenica Kisielowej w 1480 odcinku "M jak miłość" okaże nieszczęśnikowi litość. Zabierze go na posterunek, a za kwiaty i zniszczenia zapłaci z własnej kieszeni. Na komendzie Robert poprosi o pomoc policjanta Staszka.
Nie przegap: M jak miłość, odcinek 1480: Urodziny Marysi zamienią się w horror! Na jej oczach dojdzie do wypadku - WIDEO
- Zdarza się, że coś czasem pójdzie nie tak, ale mam przyjaciół i kolegów, którzy w potrzebie wspierają mnie... Moje starania wytyczone są jednym pragnieniem - żeby usatysfakcjonować Zosieńkę, żeby to wszystko naprawić co się tam lekko popsuło i rozeszło. W pełni mi się to nie udaje. Troszeczkę błądzę, ale to błądzi ten znajduje - powiedział serialowy Robert w "Kulisach serialu M jak miłość".
Sprawdź też: M jak miłość. Marzenka już po porodzie. Oto córka Andrzejka i Marzenki - WIDEO
Efekt będzie taki, że mąż Kisielowej w 1480 odcinku "M jak miłość" w swój plan wplącze nie tylko Staszka, ale także miejscowego proboszcza. - Postaramy się ci pomóc - zapewni Roberta komendant. Ale ksiądz postawi warunek.
- Wystarczy przyrzeczenie poprawy...
- Przysięgam, tylko żeby Zosia przyjęła mnie z powrotem... - zapewni Żak.
Zaraz potem Staszek i ksiądz wyruszą z misją do domu Mostowiaków, by błagać Kisielową o wybaczenie dla męża. Niestety w 1480 odcinku "M jak miłość" rozegra się tragedia!
i