Rozenek zaatakowana. Musiała się gęsto tłumaczyć

2020-04-08 12:42 MGa
Małgorzata Rozenek-Majdan
Autor: AKPA Małgorzata Rozenek-Majdan

Małgorzata Rozenek-Majdan i jej mąż Radosław, w czasie pandemii koronawirusa nie siedzą w domu, tak jak miliony Polaków. Najpierw uciekli z Warszawy do luksusowego domu na Mazurach, gdzie doba kosztuje 1600. Teraz były reprezentant Polski w piłce nożnej zabrał ciężarną żonę nad polskie morze. Wielu fanom Rozenek-Majdan to się nie podoba.

- Zabrałem żonę na randkę, na balkon - napisał Radosław Majdan na Instagramie. Nie był to jednak balkon w ich warszawskim mieszkaniu, a taras z widokiem na Morze Bałtyckie. 

Internauci od razu zaatakowali Majdanów, za wyjazd z Warszawy. - Jeśli to aktualne zdjęcie, to przypominam, że jest zakaz przemieszczania się. Jeśli już musicie, to nie chwalcie się tym - napisał jeden z użytkowników Instagrama.

Radosław Majdan od razu się tłumaczył. - Tak, aktualne, a dojechaliśmy tu trzy tygodnie przed zakazem. Jak Ci przeszkadza, to co tu robisz? - pytał wzburzony. Ukochany Małgorzaty Rozenek-Majdan w kolejnym wpisie, wytłumaczył, że nad morze pojechali aż na dwa miesiące. Prezenterka będzie siedzieć tu aż do rozwiązania. - Tak, wyrwaliśmy się na dwa miesiące. Bo lekarz kazał - czytamy.

Także Małgorzata Rozenek-Majdan skomentowała całe zamieszanie.

Nad morze przyjechałam zanim był zakaz przemieszczania. 10 dni temu. Chcąc wrócić do Warszawy ten zakaz bym złamała. Z psami muszę wychodzić. Od 15 marca nie kontaktowałam się z nikim poza moją rodziną. Wiec nikogo nie naraziłam na kontakt ze sobą. Jestem w ciąży i godzinny spacer to zalecenie lekarza - wyjaśniła.

W takich LUKSUSACH Rozenek skryła się przed zarazą. DUŻO ZDJĘĆ

Wyświetl ten post na Instagramie.
#polishgirl 🇵🇱 to ja 😁 jestem z tego dumna🇵🇱 dlatego patrząc na to co się dzieje 🦠rozmawiając z lekarzami, urzędnikami @ministerstwo_zdrowia wieloma właścicielami i właścicielkami polskich firm, martwię się tym jak będzie wyglądała nasza postpandemiczna sytuacja. Nie będzie łatwo, szybko się z tym nie uporamy, wszyscy odczujemy jej skutki, ale wszyscy coś możemy zrobić! Co możemy? Przede wszystkim #zostańwdomu 💪 wszyscy już jesteśmy zmęczeni i sfrustrowani, ale niestety to jedyne co trzeba teraz robić, żeby odciążyć polską służbę zdrowia. To ważne! bo dopiero powoli zbliżamy się do szczytu zachorowań. Po drugie: bądźmy dla siebie życzliwi🤗❤️😁 moi znajomi, którzy posiadają narzędzia do sprawdzania nastrojów w polskim internecie, mówią, że ostatnio zauważalny jest wzrost nastrojów i komentarzy o charakterze hejterskim. Ludzie po co? 🤷‍♀️🤦‍♀️ teraz musimy się wspierać, pomagać sobie, być dla siebie dobrzy ❤️ tylko tak przetrwamy ten trudny czas💪 a po trzecie #wspierampolskiemarki 💪👍👏 to od Twoich decyzji zakupowych zależy teraz, jak szybko Polska gospodarka poradzi sobie z nieuchronnym kryzysem. Wszystko co kupujesz, od codziennych zakupów po te od święta, niech będzie polskiej produkcji 🇵🇱 tylko tak pomożemy polskim przedsiębiorcom uratować miejsca pracy🇵🇱💪 polskie produkty na kodzie kreskowym, zaczynają się od cyfr 590. Jak masz wątpliwości sprawdź kod kreskowy, lub zainstaluj sobie jedną z wielu aplikacji, służących do rozpoznawania polskich produktów 🇵🇱 @eva_minge zainicjowała społeczną akcje #avepolska której celem jest uświadamianie konsumentów, co do kraju pochodzenia produktów. Więcej o tym znajdziecie u Niej na profilu. Kochani ❤️ wspierajmy polską gospodarkę, wybierając #wspierampolskiemarki 🇵🇱 wspierajmy polską służbę i ochronę zdrowia poprzez #zostańwdomu a najważniejsze wspierajmy siebie nawzajem, życzliwością i sympatią. Bo tylko RAZEM uda nam się przez to wszytko przejść❤️ MIŁEGO DNIA 🤗 Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)
Patricia Kazadi. Co robi, żeby nie zwariować na kwarantannie?

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze